Zaczynamy nowy rok

Rok 2018 kończę skromną stopą zwrotu na poziomie 8,57%. Stan mojego rachunku wzrósł o 42 tyś PLN, ale z tej kwoty 18 tyś to dopłaty gotówkowe. Bardzo słaba była druga połowa roku, gdzie większość miesięcy kończyłem ze stratą. Za bardzo skupiłem się na małych i średnich spółkach, podczas gdy królował WIG 20. Cieszy jedynie to, że jest to piąty z rzędy rok zakończony zyskiem.

Zaniedbałem natomiast sprawy podatkowe. Wciąż mam sporo spółek na dużej nierozliczonej stracie, a więc przyjdzie mi zapłacić niemały podatek. Jakoś nie miałem do tego głowy w grudniu, aby na bieżąco patrzeć na giełdę i szukać okazji do zrolowania pozycji.
W planach na przyszły rok mam zamiar bardziej skupić się na spółkach „dobrych”. A za spółkę dobrą uważam taką, która regularnie powiększa swoje przychody, wypłaca dywidendę i nie ma problemów z zadłużeniem, a przy tym nie jest przesadnie wyceniona pod względem C/Z i C/WK. Ostatnio za bardzo patrzyłem na C/Z obecne a nie skupiałem się na perspektywach spółki.

Najlepiej jakby udało mi się kupić spółki, które mógłbym trzymać latami i które będę rosły sobie kilka, kilkanaście lub w optymistycznym wariancie kilkadziesiąt procent rocznie. Zamierzam skupić się na spółkach, które mogą wydawać się droższe patrząc na C/Z czy C/WK od  niektórych z tych, które obecnie posiadam, ale za to wydają się pewniejsze pod kątem stabilności biznesu.

Zgodnie z tymi kryteriami takie podmioty jak Agroliga, PMPG, BOŚ, Astarta, Wistil, Avia i jeszcze parę innych nigdy nie powinny znaleźć się w moim portfelu. Nie oznacza to jednak, że je sprzedam już od tak. W niektórych przypadkach dalej widzę sens i dużą szansę na wzrost. W innych moja wiara jest już jednak mniejsza.

Za spółki spełniające kryteria bycia dobrymi spółkami mogę uznać Amicę, Ambrę, Asbis, Unimot, Vindexus i trochę kontrowersyjnie XTB.

Teoria teorią, a praktyka praktyką. Bardzo często jest tak, że coś planuje, ustalam zasady, a potem i tak często kupuje według impulsu łamiąc je wszystkie i zawsze mam do tego świetne uzasadnienie.

Czas więc zrobić krótki przegląd inwentarza. (spółki będę dopisywał na bieżąco w ramach wolnego czasu aby je dokładnie przejrzeć)

XTB – Spółkę zacząłem skupować w okolicach 6.80. Potem jeszcze dobierałem w okolicach 5.40. Po drodze robiłem drobne operacje optymalizacji podatkowe, czyli sprzedawałem akcje i jednocześnie odkupywałem tą samą ilość po obecnej niższej cenie. Operację tą nawet udało mi się wykonać z niewielkim zyskiem. Po uwzględnieniu tych wszystkich elementów średnia cena zakupu wynosi 6,24.

Obecnie cena za akcje wynosi 4,47 PLN, co daje stratę w wysokości 28,5%.
Spółki mimo wszystko sprzedawać nie zamierzam. Ostatnio bardzo mocno jej się dostało i możliwe, że to jeszcze nie koniec, ale wychodzę z założenia, że rynek uwzględnił wszystkie te negatywne elementy z dużą nawiązką, a fundamentalna sytuacja spółki wciąż jest mocna.

Zacznę od opisania minusów:

1. Najpierw Ministerstwo Finansów ogłosiło, że planuje ograniczyć maksymalną dźwignię do 1:25. Później jednak się z tego wycofało i ostatni projekt ustawy przewiduje ograniczenie dźwigni do 1:50 dla nowych klientów oraz pozostawienie 1:100 dla tych teoretycznie bardziej doświadczonych.

Wydaje mi się jednak, że nie będzie to miało żadnego znaczenia bo w grudniu ESMA opublikowała informację, że planuje wprowadzić jakieś ogólno-unijne restrykcje, które mogłyby ograniczyć dźwignię nawet do 1:30 i jednocześnie ograniczyć marketing dla detalu. Więcej informacji brak, więc urodzić się z tego może wszystko.

Ministerstwo Finansów w tym wypadku może więc przyjąć ogólno-unijne rozwiązania, które w sumie będą im na rękę a lobby branży maklerskiej może w tym wypadku nie być w stanie tego odwołać.

2.    KNF skierował wniosek do prokuratury w sprawie nieprawidłowości w rozliczaniu klientów. Brzmi poważnie. Obstawiam jednak, że prokuratura może mieć problemy aby zbadać sprawę ze względu na brak kompetencji. Jest to pierwszy przypadek tego typu w Polsce i brak jakichkolwiek odwołań, kazusów.  Dodatkowo prawdopodobnie robi tak większość rynku, więc jeżeli mieliby oskarżać o nieprawidłości to nie tylko XTB a raczej całą branżę, co już się robi 10 letnia sprawą i trochę rozmywa się po kościach. Oraz na koniec wszystko wskazuje na to, że przynajmniej niektóre z oskarżeń nie mają uzasadnienia prawnego, bo nie były one uregulowane. A jak tylko zostały to XTB się do nich zastosowało.
Ignorować prokuratury jednak nie można, bo mogą chcieć ukarać XTB przykładowo ku przestrodze dla innych.

3.    Spółka ogłosiła, że nie spełnia warunków wypłaty dywidendy, co jest następstwem wyniku BION. Teoretycznie jest to tylko rekomendacja KNFu, ale władze XTB byliby jednak idiotami jakby w obecnych warunkach rynkowych te rekomendacje zignorowali. Ocena BIONU dla XTB wypadła przeciętnie czyli tak jak większość innych domów maklerskich i nie wynika ona z sytuacji finansowej.

Część inwestorów dywidendowych wyrzuci ją jednak ze swojego portfela.Ja jednak zakładam, że nawet jeżeli nie będzie dywidendy za 2017 rok to będzie to jednoroczny przestój, a spółkę dalej traktuję za dywidendową.

To są trzy największe minusy dla spółki, które powodują, że jest duża liczba niewiadomych. Ograniczenie dźwigni moim zdaniem wprowadzą, ale nikt nie wie jaki to będzie miało wpływ na zyski spółki. Rynek oczekuje znaczących spadków. Mi się jednak wydaje, że wcale tak nie musi być. Spadki będą ale nie drastyczne, a może i nie będzie ich wcale

Jest też ryzyko kar finansowych i utraty reputacji co może być następstwem prokuratury. Tutaj jednak spółka ma bardzo duże zaplecze finansowe i nawet 50 milionów kary nią nie zachwieje.
Przejdźmy do plusów.
1.    Spółka cały czas rośnie i regularnie poprawia wyniki. Przychody w tym roku będą rekordowe a wynik netto powinien utrzymać się powyżej 100 milionów PLN, co daje C/Z w okolach 5.
2.    Spółka ma 260 milionów własnej gotówki ( tutaj niestety odnotowany jest spadek) i zero kredytów. C/WK wynosi 1,43. a aktywa wydają się solidne
3.    Stale rośnie baza kapitałowa środków klientów, co powinno generować większe obroty. Tutaj jednak jest ryzyko, że ostatnie ruchy KNFU i prokuratury może część klientów wystraszyć. Zobaczymy w raporcie za IV kwartał 2017 roku
4.    Spółka rozwija także inne działki biznesowe w tym biznes instytucjonalny oraz stawia na rozwój poza granicami Unii Europejskiej, gdzie ograniczenia dźwigni mogą być inne.
Prawda jest tak, że gdyby nie fakt, że jestem w spółkę już mocno zaangażowany to bym dalej zwiększał udział, ale niestety aż tak bardzo jej nie ufam, aby wartość tej inwestycji przekroczyła 10% moich aktywów.

Wistil – To jest przykład spółki, o której pisałem na samym początku. C/Z bardzo niski. Około 4. C/WK 0,4. Wyniki nie są moim zdaniem napompowane. Spółka regularnie zmniejsza zadłużenie a wskaźnik zadłużenia ogólny wynosi jedynie 0,4. I co z tego, jeżeli nic nie idzie do akcjonariuszy. Na dywidendę tutaj nie ma co liczyć. Właściciele planują “lepiej” wykorzystać zyski.

Jednak spółka jest stabilna, Zyski są przyzwoite, aktywa solidne, poprawia się zadłużenie i jeżeli tylko przyjdzie poprawa sentymentu do Misów to jestem przekonany, że wrócimy w okolice 80 PLN, a nawet zaatakujemy 100 PLN za akcje.

Cały czas nie wiadomo co z Wistil Parkiem. Ten projekt deweloperski jest z jednej strony szansą a z drugiej ogromnym ryzykiem. Obawiam się, że jak już go skończą to może być po dobrej koniunkturze na rynku deweloperskim. Z drugiej strony jakby zaczęli teraz lepiej komunikować, że inwestycja rzeczywiście ruszyła to kurs może wzrosnąć.

Wistil nie spełnia kryteriów bycia dobrą spółką, ale zdecydowanie go zostawiam, chociaż nie liczę tutaj na 100%. W spółkę zainwestowałem około 30 tyś PLN i średnia cena zakupu jest w okolicach 65. Tak wiec daje mi to około 18% stratę.

Vindexus – Niskie C/Z, Niskie C/WK. BIznes stabilnie rośnie. Brak dużego zadłużenia i wypłaca dywidendę. Jest to jedna z ulubionych spółek w moim portfelu i wyceniam ją na minimum 14 PLN. Wcześniej sprzedawać nie planuje a liczę na to, że będzie się dalej rozwijać i będę miał podstawy aby trzymać ją znacząco dłużej. Obecna cena to 9,50 PLN, więc możliwe nawet, że trochę podkupię z czasem jakby było mocniejsze tąpnięcie i będę miał wolną gotówkę. Tak zresztą zrobiłem w grudniu.

Zainwestowałem w spółkę około 19 tyś PLN i mam 18% stopę wzrostu plus dywidendy.

Unimot -Procentowo jest to chyba moja największa strata. Biznesowo zamierzam trzymać ją  jednak dalej. Spółka się rozwija, rosną przychody, zyski, płaci dywidendę. NIe jest wskaźnikowo droga i ma dobre perspektywy na dalszą poprawę wartości. Zdecydowanie uważam ją za spółkę “dobrą”, jednak z chwilowymi problemami i brakiem zaufania rynku. Mam ją na liście potencjalnych spółek do dokupienia. W spółkę mam zainwestowane około 20 tyś PLN i strata wynosi około 40%.

Przy obecnych zyskach C/Z wynosi 6. Inwestorzy obawiają się spadku marży. Możliwe, że tak będzie, jednak jednocześnie rośnie też i przychód, więc zysk nie powinien znacząco spaść, a marża ma to do siebie, że się waha i przyjdą jeszcze czasy, kiedy będzie wyższa.

Teraz idą nakłady na stacje AVIA. Generuje to koszty, jednak koszty raz poniesione na daną stację powinny z czasem procentować i zacząć przynosić przychody. Stałe i regularne.

Przy planowanych 100 stacjach może to być relatywnie wysoka kwota.NIestety Unimot nie podaje wysokości franczyzy.

NIe przekonuje mnie za to projekt Tankuj24. Jako użytkownik po prostu tego nie czuję i nie widzę wartości dodanej, ale zakładam, że projekt ten nie generuje dużych kosztów.

PMPG – W przypadku tej spółki mam mieszane uczucia. Raz mam wrażenie, że warto ją trzymać a kurs wystrzeli, a potem, że jest to gniot i najlepiej się go pozbyć po każdej cenie. Spółka ma zyski. C/Z jest niski. Ma plany rozwojowe. Dowozi prognozy. Teoretycznie wszystko się zgadza, co sugerowałoby, że jest potencjał do dużego wzrostu.

Później jednak wychodzi prezes Lisicki i komunikuje jaki to świetny deal zrobiła spółka odkupując od niego akcje Orlego Pióra, za 2-3 krotność wartość jaką powinni zapłacić.  Ogólnie prezes mówi zdecydowanie za dużo. Za dużo w tej spółce jest self-PRu a za mało działania i to mnie głównie zniechęca do PMPG ostatnio

Zaczęli też robić jakieś nie do końca zrozumiałe dla mnie operacje na obligacjach, których przyznam się, że nawet nie bardzo chce mi się analizować.

Wydaje mi się, że będę miał okazję sprzedać papiery spółki jeszcze po wyższej cenie, dlatego na razie je trzymam. Prezes też wspomniał coś ostatnio o dywidendzie. Jeżeli rzeczywiście byłaby ona wypłacona za potencjalny zysk z roku 2018 albo padły by jakieś konkretniejsze deklaracje to mogłoby to być mocnym impulsem wzrostowym.

Moja pozycja jest relatywnie niewielka. Kupiłem akcje za około 10 tyś PLN, a moja strata wynosi około 15%. Zdecydowanie nie powiększam pozycji.

KGHM – Na temat tej spółki dużo pisać nie trzeba. Dodatkowo za jej wzrostem przemawia ostatni wzrost cen miedzi, który praktycznie nie miał przełożenia na kurs spółki. Moja pozycja na akcjach jest bardzo niewielka. Dużo większa jest pozycja kontraktowa, gdzie mam 2 longi, kupione średnio po około 116. Stresu jednak specjalnego z nimi nie mam.

Idea Bank – Jeden z najtańszch banków na GPW. C/Z w okolicach 7 i jest duża szansa, że bank w tym roku po raz pierwszy wypłaci dywidendę za rok 2017. Czekają tylko na decyzję KNFu i ich rekomendacje. I to jest główny aspekt, na który liczę. Jeżeli do inwestorów popłynie rzeczywista gotówka to może całkowicie zmienić postrzeganie banku przez rynek.

Przychody banku stale rosną, suma bilansowa również i wszstko wskazuje na to, że trend ten będzie kontynuowany. DM BOŚ wyceniło ostatnio Ideę na 32 PLN. Czekamy też na przedstawieni strategii na następne 3 lata, którą zarząd ma pokazać na początku 2018 roku.

Jeżeli zatwierdzą dywidendę na rozsądnych poziomie i kurs mi nie odjedzie to rozważę dokupienie akcji.

Jest to jedna z mniejszych moich inwestycji. Strata na dany moment wynosi około 6% przy kursie 22.90.

Helio – Jest to jedna z bardziej perspektywicznych spółek w moim portfelu. Regularnie rośnie od wielu lat. Zarówno pod względem przychodów jak i zysków. Wskaźnikowo wciąż bardzo tania. C/Z około 7. C/WK około 1.  Spółka niestety nie wypłaca dywidendy i nic nie wskazuje na to aby miała to robić w najbliższym czasie.

Można też mieć obawy czy utrzyma dalszy wzrost, co powoduje, że brakuje obecnie jakiegoś mocnego impulsu do wzrostu. Na razie zostawiam ją w portfelu, gdyż przy tej cenie dosyć swobodnie się z nią czuję. Jakby kurs spadł to dokupię. Jak pójdzie trochę w górę sprzedam.

Agroliga – Firma w komunikacje z grudnia napisała, że ich nowa fabryka produkcji oleju już jest praktycznie skończona i do końca kwartału ma zostać oddana. Opóźnienie więc wynosi około kwartału. Nie tak źle. Gorzej trochę, że wzrosły koszty produkcji.

Tak czy inaczej oddanie zbliża się dużymi krokami. Może to być mocny impuls wzrostowy i ewentualnie szansa na wyjście ze spółki na przyzwoitym poziomie. Na razie więc dalej trzymam akcje, chociaż moje oczekiwania są zdecydowanie niższe niż w momencie jak w momencie zakupu akcji. Przydałaby się też poprawa sentymentu dla małych spółek.

Ambra – Zbliżają się powoli wyniki za IV kwartał. Historycznie najlepszy dla spółki i wszystko wskazuje na to, że i ten będzie dobry. Sprzyja umacniająca się złotówka, a Ambra jest importerem. Spodziewam się poprawy wyników o jakieś 3-4 miliony PLN, co da lekki spadek C/Z, które ostatnio mocno wzrosło i już wynosi ponad 14. Dosyć sporo. Ambra historycznie rzadko kiedy miewała wyższe wartości, więc trochę zaprzeczając temu co napisałem na początku może to być ewentualny moment do poszukania wyjścia ze spółki. Fundamentalnie na Ambrze wiele się nie zmieniło od opisu z września. Jedynie kurs urósł o 30%, co daje mi około 37% zysk na dany moment.

08.01.2018 Sprzedałem wszystkie akcje Bosia. Dzisiaj wyskoczyły o 10% a w ciągu ostatnich 2 tygodni o prawie 25% i jednocześnie były na moje krótkiej liście do sprzedaży. Chociaż spodziewam się przyzwoitych zysków za IV kwartał to i tak spółka ta nie spełniała parametrów spółki „dobrej”, więc bez żalu się z nią rozstaję. Łącznie poniosłem stratę na inwestycji w wysokości około 400 PLN, co daje jakieś 5% straty.

17.01.2018 Sprzedałem wszystkie kontrakty na FPGEH po 13.20. Zysk z uwzglednieniem rolowania z serii Z na H to jakies 880 Pln

 

 

 

To be continue ….

AVIAAML

ASTARTA

ASBIS

ARTERIA

AMICA

AGROLIGA

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*