Zaczynamy nowy rok

Rok 2017 kończę skromną stopą zwrotu na poziomie 8,57%. Stan mojego rachunku wzrósł o 42 tyś PLN, ale z tej kwoty 18 tyś to dopłaty gotówkowe. Bardzo słaba była druga połowa roku, gdzie większość miesięcy kończyłem ze stratą. Za bardzo skupiłem się na małych i średnich spółkach, podczas gdy królował WIG 20. Cieszy jedynie to, że jest to piąty z rzędy rok zakończony zyskiem.

Zaniedbałem natomiast sprawy podatkowe. Wciąż mam sporo spółek na dużej nierozliczonej stracie, a więc przyjdzie mi zapłacić niemały podatek. Jakoś nie miałem do tego głowy w grudniu, aby na bieżąco patrzeć na giełdę i szukać okazji do zrolowania pozycji.
W planach na przyszły rok mam zamiar bardziej skupić się na spółkach „dobrych”. A za spółkę dobrą uważam taką, która regularnie powiększa swoje przychody, wypłaca dywidendę i nie ma problemów z zadłużeniem, a przy tym nie jest przesadnie wyceniona pod względem C/Z i C/WK. Ostatnio za bardzo patrzyłem na C/Z obecne a nie skupiałem się na perspektywach spółki.

Najlepiej jakby udało mi się kupić spółki, które mógłbym trzymać latami i które będę rosły sobie kilka, kilkanaście lub w optymistycznym wariancie kilkadziesiąt procent rocznie. Zamierzam skupić się na spółkach, które mogą wydawać się droższe patrząc na C/Z czy C/WK od  niektórych z tych, które obecnie posiadam, ale za to wydają się pewniejsze pod kątem stabilności biznesu.

Zgodnie z tymi kryteriami takie podmioty jak Agroliga, PMPG, BOŚ, Astarta, Wistil, Avia i jeszcze parę innych nigdy nie powinny znaleźć się w moim portfelu. Nie oznacza to jednak, że je sprzedam już od tak. W niektórych przypadkach dalej widzę sens i dużą szansę na wzrost. W innych moja wiara jest już jednak mniejsza.

Za spółki spełniające kryteria bycia dobrymi spółkami mogę uznać Amicę, Ambrę, Asbis, Unimot, Vindexus i trochę kontrowersyjnie XTB.

Teoria teorią, a praktyka praktyką. Bardzo często jest tak, że coś planuje, ustalam zasady, a potem i tak często kupuje według impulsu łamiąc je wszystkie i zawsze mam do tego świetne uzasadnienie.

Czas więc zrobić krótki przegląd inwentarza. (spółki będę dopisywał na bieżąco w ramach wolnego czasu aby je dokładnie przejrzeć)

XTB – Spółkę zacząłem skupować w okolicach 6.80. Potem jeszcze dobierałem w okolicach 5.40. Po drodze robiłem drobne operacje optymalizacji podatkowe, czyli sprzedawałem akcje i jednocześnie odkupywałem tą samą ilość po obecnej niższej cenie. Operację tą nawet udało mi się wykonać z niewielkim zyskiem. Po uwzględnieniu tych wszystkich elementów średnia cena zakupu wynosi 6,24.

Obecnie cena za akcje wynosi 4,47 PLN, co daje stratę w wysokości 28,5%.
Spółki mimo wszystko sprzedawać nie zamierzam. Ostatnio bardzo mocno jej się dostało i możliwe, że to jeszcze nie koniec, ale wychodzę z założenia, że rynek uwzględnił wszystkie te negatywne elementy z dużą nawiązką, a fundamentalna sytuacja spółki wciąż jest mocna.

Zacznę od opisania minusów:

1. Najpierw Ministerstwo Finansów ogłosiło, że planuje ograniczyć maksymalną dźwignię do 1:25. Później jednak się z tego wycofało i ostatni projekt ustawy przewiduje ograniczenie dźwigni do 1:50 dla nowych klientów oraz pozostawienie 1:100 dla tych teoretycznie bardziej doświadczonych.

Wydaje mi się jednak, że nie będzie to miało żadnego znaczenia bo w grudniu ESMA opublikowała informację, że planuje wprowadzić jakieś ogólno-unijne restrykcje, które mogłyby ograniczyć dźwignię nawet do 1:30 i jednocześnie ograniczyć marketing dla detalu. Więcej informacji brak, więc urodzić się z tego może wszystko.

Ministerstwo Finansów w tym wypadku może więc przyjąć ogólno-unijne rozwiązania, które w sumie będą im na rękę a lobby branży maklerskiej może w tym wypadku nie być w stanie tego odwołać.

2.    KNF skierował wniosek do prokuratury w sprawie nieprawidłowości w rozliczaniu klientów. Brzmi poważnie. Obstawiam jednak, że prokuratura może mieć problemy aby zbadać sprawę ze względu na brak kompetencji. Jest to pierwszy przypadek tego typu w Polsce i brak jakichkolwiek odwołań, kazusów.  Dodatkowo prawdopodobnie robi tak większość rynku, więc jeżeli mieliby oskarżać o nieprawidłości to nie tylko XTB a raczej całą branżę, co już się robi 10 letnia sprawą i trochę rozmywa się po kościach. Oraz na koniec wszystko wskazuje na to, że przynajmniej niektóre z oskarżeń nie mają uzasadnienia prawnego, bo nie były one uregulowane. A jak tylko zostały to XTB się do nich zastosowało.
Ignorować prokuratury jednak nie można, bo mogą chcieć ukarać XTB przykładowo ku przestrodze dla innych.

3.    Spółka ogłosiła, że nie spełnia warunków wypłaty dywidendy, co jest następstwem wyniku BION. Teoretycznie jest to tylko rekomendacja KNFu, ale władze XTB byliby jednak idiotami jakby w obecnych warunkach rynkowych te rekomendacje zignorowali. Ocena BIONU dla XTB wypadła przeciętnie czyli tak jak większość innych domów maklerskich i nie wynika ona z sytuacji finansowej.

Część inwestorów dywidendowych wyrzuci ją jednak ze swojego portfela.Ja jednak zakładam, że nawet jeżeli nie będzie dywidendy za 2017 rok to będzie to jednoroczny przestój, a spółkę dalej traktuję za dywidendową.

To są trzy największe minusy dla spółki, które powodują, że jest duża liczba niewiadomych. Ograniczenie dźwigni moim zdaniem wprowadzą, ale nikt nie wie jaki to będzie miało wpływ na zyski spółki. Rynek oczekuje znaczących spadków. Mi się jednak wydaje, że wcale tak nie musi być. Spadki będą ale nie drastyczne, a może i nie będzie ich wcale

Jest też ryzyko kar finansowych i utraty reputacji co może być następstwem prokuratury. Tutaj jednak spółka ma bardzo duże zaplecze finansowe i nawet 50 milionów kary nią nie zachwieje.
Przejdźmy do plusów.
1.    Spółka cały czas rośnie i regularnie poprawia wyniki. Przychody w tym roku będą rekordowe a wynik netto powinien utrzymać się powyżej 100 milionów PLN, co daje C/Z w okolach 5.
2.    Spółka ma 260 milionów własnej gotówki ( tutaj niestety odnotowany jest spadek) i zero kredytów. C/WK wynosi 1,43. a aktywa wydają się solidne
3.    Stale rośnie baza kapitałowa środków klientów, co powinno generować większe obroty. Tutaj jednak jest ryzyko, że ostatnie ruchy KNFU i prokuratury może część klientów wystraszyć. Zobaczymy w raporcie za IV kwartał 2017 roku
4.    Spółka rozwija także inne działki biznesowe w tym biznes instytucjonalny oraz stawia na rozwój poza granicami Unii Europejskiej, gdzie ograniczenia dźwigni mogą być inne.
Prawda jest tak, że gdyby nie fakt, że jestem w spółkę już mocno zaangażowany to bym dalej zwiększał udział, ale niestety aż tak bardzo jej nie ufam, aby wartość tej inwestycji przekroczyła 10% moich aktywów.

Wistil – To jest przykład spółki, o której pisałem na samym początku. C/Z bardzo niski. Około 4. C/WK 0,4. Wyniki nie są moim zdaniem napompowane. Spółka regularnie zmniejsza zadłużenie a wskaźnik zadłużenia ogólny wynosi jedynie 0,4. I co z tego, jeżeli nic nie idzie do akcjonariuszy. Na dywidendę tutaj nie ma co liczyć. Właściciele planują “lepiej” wykorzystać zyski.

Jednak spółka jest stabilna, Zyski są przyzwoite, aktywa solidne, poprawia się zadłużenie i jeżeli tylko przyjdzie poprawa sentymentu do Misów to jestem przekonany, że wrócimy w okolice 80 PLN, a nawet zaatakujemy 100 PLN za akcje.

Cały czas nie wiadomo co z Wistil Parkiem. Ten projekt deweloperski jest z jednej strony szansą a z drugiej ogromnym ryzykiem. Obawiam się, że jak już go skończą to może być po dobrej koniunkturze na rynku deweloperskim. Z drugiej strony jakby zaczęli teraz lepiej komunikować, że inwestycja rzeczywiście ruszyła to kurs może wzrosnąć.

Wistil nie spełnia kryteriów bycia dobrą spółką, ale zdecydowanie go zostawiam, chociaż nie liczę tutaj na 100%. W spółkę zainwestowałem około 30 tyś PLN i średnia cena zakupu jest w okolicach 65. Tak wiec daje mi to około 18% stratę.

Vindexus – Niskie C/Z, Niskie C/WK. BIznes stabilnie rośnie. Brak dużego zadłużenia i wypłaca dywidendę. Jest to jedna z ulubionych spółek w moim portfelu i wyceniam ją na minimum 14 PLN. Wcześniej sprzedawać nie planuje a liczę na to, że będzie się dalej rozwijać i będę miał podstawy aby trzymać ją znacząco dłużej. Obecna cena to 9,50 PLN, więc możliwe nawet, że trochę podkupię z czasem jakby było mocniejsze tąpnięcie i będę miał wolną gotówkę. Tak zresztą zrobiłem w grudniu.

Zainwestowałem w spółkę około 19 tyś PLN i mam 18% stopę wzrostu plus dywidendy.

Unimot -Procentowo jest to chyba moja największa strata. Biznesowo zamierzam trzymać ją  jednak dalej. Spółka się rozwija, rosną przychody, zyski, płaci dywidendę. NIe jest wskaźnikowo droga i ma dobre perspektywy na dalszą poprawę wartości. Zdecydowanie uważam ją za spółkę “dobrą”, jednak z chwilowymi problemami i brakiem zaufania rynku. Mam ją na liście potencjalnych spółek do dokupienia. W spółkę mam zainwestowane około 20 tyś PLN i strata wynosi około 40%.

Przy obecnych zyskach C/Z wynosi 6. Inwestorzy obawiają się spadku marży. Możliwe, że tak będzie, jednak jednocześnie rośnie też i przychód, więc zysk nie powinien znacząco spaść, a marża ma to do siebie, że się waha i przyjdą jeszcze czasy, kiedy będzie wyższa.

Teraz idą nakłady na stacje AVIA. Generuje to koszty, jednak koszty raz poniesione na daną stację powinny z czasem procentować i zacząć przynosić przychody. Stałe i regularne.

Przy planowanych 100 stacjach może to być relatywnie wysoka kwota.NIestety Unimot nie podaje wysokości franczyzy.

NIe przekonuje mnie za to projekt Tankuj24. Jako użytkownik po prostu tego nie czuję i nie widzę wartości dodanej, ale zakładam, że projekt ten nie generuje dużych kosztów.

PMPG – W przypadku tej spółki mam mieszane uczucia. Raz mam wrażenie, że warto ją trzymać a kurs wystrzeli, a potem, że jest to gniot i najlepiej się go pozbyć po każdej cenie. Spółka ma zyski. C/Z jest niski. Ma plany rozwojowe. Dowozi prognozy. Teoretycznie wszystko się zgadza, co sugerowałoby, że jest potencjał do dużego wzrostu.

Później jednak wychodzi prezes Lisicki i komunikuje jaki to świetny deal zrobiła spółka odkupując od niego akcje Orlego Pióra, za 2-3 krotność wartość jaką powinni zapłacić. Ogólnie prezes mówi zdecydowanie za dużo. Za dużo w tej spółce jest self-PRu a za mało działania i to mnie głównie zniechęca do PMPG ostatnio

Zaczęli też robić jakieś nie do końca zrozumiałe dla mnie operacje na obligacjach, których przyznam się, że nawet nie bardzo chce mi się analizować.

Wydaje mi się, że będę miał okazję sprzedać papiery spółki jeszcze po wyższej cenie, dlatego na razie je trzymam. Prezes też wspomniał coś ostatnio o dywidendzie. Jeżeli rzeczywiście byłaby ona wypłacona za potencjalny zysk z roku 2018 albo padły by jakieś konkretniejsze deklaracje to mogłoby to być mocnym impulsem wzrostowym.

Moja pozycja jest relatywnie niewielka. Kupiłem akcje za około 10 tyś PLN, a moja strata wynosi około 15%. Zdecydowanie nie powiększam pozycji.

KGHM – Na temat tej spółki dużo pisać nie trzeba. Dodatkowo za jej wzrostem przemawia ostatni wzrost cen miedzi, który praktycznie nie miał przełożenia na kurs spółki. Moja pozycja na akcjach jest bardzo niewielka. Dużo większa jest pozycja kontraktowa, gdzie mam 2 longi, kupione średnio po około 116. Stresu jednak specjalnego z nimi nie mam.

Idea Bank – Jeden z najtańszch banków na GPW. C/Z w okolicach 7 i jest duża szansa, że bank w tym roku po raz pierwszy wypłaci dywidendę za rok 2017. Czekają tylko na decyzję KNFu i ich rekomendacje. I to jest główny aspekt, na który liczę. Jeżeli do inwestorów popłynie rzeczywista gotówka to może całkowicie zmienić postrzeganie banku przez rynek.

Przychody banku stale rosną, suma bilansowa również i wszstko wskazuje na to, że trend ten będzie kontynuowany. DM BOŚ wyceniło ostatnio Ideę na 32 PLN. Czekamy też na przedstawieni strategii na następne 3 lata, którą zarząd ma pokazać na początku 2018 roku.

Jeżeli zatwierdzą dywidendę na rozsądnych poziomie i kurs mi nie odjedzie to rozważę dokupienie akcji.

Jest to jedna z mniejszych moich inwestycji. Strata na dany moment wynosi około 6% przy kursie 22.90.

Helio – Jest to jedna z bardziej perspektywicznych spółek w moim portfelu. Regularnie rośnie od wielu lat. Zarówno pod względem przychodów jak i zysków. Wskaźnikowo wciąż bardzo tania. C/Z około 7. C/WK około 1.  Spółka niestety nie wypłaca dywidendy i nic nie wskazuje na to aby miała to robić w najbliższym czasie.

Można też mieć obawy czy utrzyma dalszy wzrost, co powoduje, że brakuje obecnie jakiegoś mocnego impulsu do wzrostu. Na razie zostawiam ją w portfelu, gdyż przy tej cenie dosyć swobodnie się z nią czuję. Jakby kurs spadł to dokupię. Jak pójdzie trochę w górę sprzedam.

Agroliga – Firma w komunikacje z grudnia napisała, że ich nowa fabryka produkcji oleju już jest praktycznie skończona i do końca kwartału ma zostać oddana. Opóźnienie więc wynosi około kwartału. Nie tak źle. Gorzej trochę, że wzrosły koszty produkcji.

Tak czy inaczej oddanie zbliża się dużymi krokami. Może to być mocny impuls wzrostowy i ewentualnie szansa na wyjście ze spółki na przyzwoitym poziomie. Na razie więc dalej trzymam akcje, chociaż moje oczekiwania są zdecydowanie niższe niż w momencie jak w momencie zakupu akcji. Przydałaby się też poprawa sentymentu dla małych spółek.

Ambra – Zbliżają się powoli wyniki za IV kwartał. Historycznie najlepszy dla spółki i wszystko wskazuje na to, że i ten będzie dobry. Sprzyja umacniająca się złotówka, a Ambra jest importerem. Spodziewam się poprawy wyników o jakieś 3-4 miliony PLN, co da lekki spadek C/Z, które ostatnio mocno wzrosło i już wynosi ponad 14. Dosyć sporo. Ambra historycznie rzadko kiedy miewała wyższe wartości, więc trochę zaprzeczając temu co napisałem na początku może to być ewentualny moment do poszukania wyjścia ze spółki. Fundamentalnie na Ambrze wiele się nie zmieniło od opisu z września. Jedynie kurs urósł o 30%, co daje mi około 37% zysk na dany moment.

Asbis – Na tej spółce mam około 25% zysku i zdecydowanie zamierzam ją trzymać dalej. Spółka poprawia wyniki, płaci dywidendę a do tego sprzyjają jej warunki gospodarcze oraz umacniający się dolar. Obecny C/Z wynosi około 8,24 a po wynikach może spaść nawet w okolice 7. DM BOŚ wycenia spółkę na 4.80 przy obecnej cenie 3.35. Trzymam dalej.

AviaAML – Spółka, która siedzi na kasie. Sam stan gotówki w kasie prawie dorównuje wartości spółki. Do tego dochodzą aktywa trwałe i obrotowe w postaci samolotów, czyli jakoś aktywów jest wysoka. C/WK wynosi 0,46. Zadłużenie nie jest wysokie. Wskaźnik zadłużenia ogólnego wynosi jedynie 0,39. Problem ten sam. Zagraniczni właściciele. Brak komunikacji z rynkiem, brak dywidendy, czyli nie wiadomo czego można się spodziewać. I na koniec jeszcze wspomnę o jednym z niższych C/Z na całym GPW. 2.75. Tak naprawdę wystarczyłby jeden komunikat a kurs wystrzeliłby do góry o 100% w krótkim czasie. Takim komunikatem mogłoby być. „Będzie dywidenda”. Już mnie o to jaka.

AMICA  – Spółka dostaje przez niekorzystny układ kursów walutowych w tym umocnienie złotówki. Kursy są jednak zmienne a ewentualne dalsze spadki zamierzam wykorzystać do zakupów. Wyniki mogą się trochę jeszcze pogorszyć a co za tym idzie kurs może nie obić szybko, na pewno nie po 1 kwartale. Tak więc też i śpieszę się z zakupami. Jednak w długim terminie spółka powinna dać dobrze zarobić.

Astarta – Tutaj też jest możliwe pogorszenie wyników. Pogoda nie sprzyja. Pogoda ma jednak to do siebie, że się zmienia. Spółka jest wciąż tania. Rozwija się, więc będzie jeszcze okazja aby ją sprzedać drożej, chociaż możliwe, że przyjdzie mi trochę poczekać. Pokusiłem się na szybki zysk i wyszło średnio. Tak czy inaczej nie zamierzam na razie sprzedawać. Dokupować też nie zamierzam, chyba, że bardzo nisko spadnie. Spółka nie płaci dywidendy i w mojej nowej metodologii myślenia nie spełnia kryteriów.

ARTERIA – Najmniejsza spółka w moim portfelu. Nie bardzo chce mi się nawet o niej pisać. Do wywalenia, jak będzie jakiś wzrost. Nawet nie bardzo wiem co się w niej dzieje.

08.01.2018 Sprzedałem wszystkie akcje Bosia. Dzisiaj wyskoczyły o 10% a w ciągu ostatnich 2 tygodni o prawie 25% i jednocześnie były na moje krótkiej liście do sprzedaży. Chociaż spodziewam się przyzwoitych zysków za IV kwartał to i tak spółka ta nie spełniała parametrów spółki „dobrej”, więc bez żalu się z nią rozstaję. Łącznie poniosłem stratę na inwestycji w wysokości około 400 PLN, co daje jakieś 5% straty.

17.01.2018 Sprzedałem wszystkie kontrakty na FPGEH18 po 13.20. Zysk z uwzględnieniem rolowania z serii Z na H to jakieś 880 Pln

23.01.2018 Sprzedałem wszystkie kontrakty na FPZUH18 po 46.70. Zysk to 501 PLN.

31.01.2018 Kupiłem 10 kontraktów na FPGEH18 po 12.00.

31.01.2018  W styczniu wartość mojego portfela wzrosła o 11 231,80 PLN, z czego 2 000 PLN to wpłaty gotówkowe. Daje to stopę zwrotu na poziomie 2,82%. Większych zmian w portfelu nie było. Pozbyłem się jedynie BOSia oraz zrobiłem kilka transakcji na kontraktach. WIG w tym okresie wzrósł o 3,61%, tak więc i ten rok zaczynam gorzej od indeksu szerokiego rynku. Tak jak pisałem w artykule. Celem jest przerzucenie się na spółki, które mogą w moim portfelu leżeć latami i których nie będę musiał doglądać, czyli tzw. dobre spółki. Może trochę to i jest utopia, ale nie mam ostatnia czasu i siły aby giełdę śledzić i nawet do końca nie wiem co się na moich spółkach dzieje. Zbyt dużo ostatnio czasu zajmuje mi praca oraz tematy, które ciągnę po pracy. Giełda jest dla mnie wciąż tylko dodatkiem i zawodowym inwestorem nie jestem i raczej nie planuję być. Więc jakby ktoś szukał w moim ruchach inspiracji, to niech poszuka ich na mądrzejszych blogach.

01.02.2018 Kupiłem 3 kontrakty na FPZUH18 po 45

05.02.2018 Kupiłem 1200 akcji Vindexusa po 8.60 i tym samym dobiłem do maksymalnego dopuszczalnego na dany moment zaangażowania w jedną spółkę.

06.02.2018  Kupiłem 800 akcji Altus TFI po 13.60-13.70. Traktuję tą spółkę jako spółkę dywidendową i wciąż wzrostową. Do tego w dalszym ciągu mam wrażenie, że hossa w Polsce dopiero przed nami. Akcje zamierzam kupować dalej, ale obecnie nie mam w ogóle gotówki.

15.02.2018 W zwiazku z ogloszonym wezwaniem na akcje Avii sprzedalem dzisiaj 3400 akcji po 5.64 i 300 po 5.66. Liczylem na dużo wiekszy zysk. Wezwanie jest ustawione na 5.62. Jakby spadlo jakos ponizej to pewnie podbiore. W karnecie jeszcze wisi moje 1600 akcji po 5.66. Na akcjach zarobilem okolo 1% czyli tyle co nic, ale taka jest gielda. Spolka jest warta dwa razy wiecej. Conajmniej. Tym bardziej drażnią mnie Litwini za ten ruch.

16.02.2018 Właśnie znowu kupiłem Avię po 5.56. 3400 akcji. Mam teraz 5100 akcji. Założenie jest proste. Niżej nie powinno spaść, bo jest oferta skupu po 5.62, a jest jakaś szansa, że podniosą cenę jeżeli Fundusze się postawią lub KNF jakoś zablokuje tą cenę uznając ją jako cenę poniżej wartości godziwej. Trochę nie łapię jak to prawnie wygląda. Tutaj jest prawo litewskie, tutaj polskie i finalnie nie wiem kto ma ostatnie zdanie, ale tak czy inaczej 5.62 wydaje się pewne. Koszty skupu to 30 PLN za blokadę oraz 0,29% za sprzedaż. Przy 5000 akcji każda cena poniżej 5.59 już jest opłacalna. Do tego do końca skupu jest jeszcze dużo czasu, więc cena może sobie oscylować w górę i w dół w zależności od wiary lub braku wiary inwestorów co do podwyższenia ceny. Teoretycznie oznacza to, że jest jeszcze duża szansa, na jakieś chwilowe wyskoki ceny.

20.02.2018 Dokupiłem 800 akcji Avii po 5.56

Jeżeli cena z jakiś powodów jeszcze by spadła to rozważę nawet jeszcze większe zakupy.

01.03.2018 Luty przyniósł stratę na poziomie 6 677 PLN, a moja stopa zwrotu od początku stycznia spadła do 0,78%. Załadowany dalej jestem pod korek więc nie mogę wykorzystać spadków do zakupów. Czekam na jakieś odbicie większe aby wywalić sporo z tego co posiadam i trochę przemodelować portfel a przynajmniej pozbyć się tych aktywów z którymi się nie czuję najlepiej.

01.03.2018 Kupiłem 1 kontrakt FW20M18 po 2332.

Kupiłem też w dniu wczorajszym 3 kontrakty FPZUM18 około 43.30. Cel jest aby pozbyć się serii H. Mam nadzieję, że chwilowo mam 6 kontraktów czyli o 3 za dużo.

09.03.2018 Kupiłem 5 kontraktów PKOM18 po 40.00

09.03.2018 Zrolowałem kontrakty na KGHM z serii H na serię M. Na samej operacji zyskałem około 50 PLN, co nie zmienia faktu, że tylko na kontraktach na KGH jestem stratny około 3 tyś PLN.

09.03.2018 Sprzedałem 5 kontraktów FPKOM18 po 41.15. Zysk to 545 PLN.

12.03.2018 Sprzedałem na zamknięciu 1 kontrakt na FW20M18 po cenie 2384. Zysk po odjęciu prowizji to 1029 PLN.

13.03.2018 Sprzedałem wszystkie 3 kontrakty FPZUM po 44. Cel został spełniony. Rolowanie zrobione z zyskiem, ale zysku nie liczę bo nie to było celem. Celem była zamiana serii z H na M, najlepiej bez straty.  Z serii H wciąż mi jeszcze zostały kontrakty na PGE i 3 dni do wygaśnięcia. Poluje jeszcze na WIG20 oraz czekam na jakieś tąpnięcie na PKO.

13.03.2018 Kupiłem 10 kontraktów FPGEM po 10.30. Celem jest zamiana serii H. Teraz próbuję sprzedać wyżej H. Jeżeli się nie uda to po prostu wygasną w piątek.

15.03.2018 Sprzedałem 10 kontraktów FPGEH po 10.40, tak więc rolowanie z lekkim zyskiem, co nie zmienia faktu, że PGE kupowałem po 12, więc łącznie jest to 1600 PLN straty. Czekam na 10 lub 13 na kolejny ruch.

15.03.2018 Kupiłem 1 kontrakt FW20M po 2325.

19.03.2018 Kupiłem 5 kontraktów FPKOM po 40.00.

20.03.2018 Kupiłem 1 kontrakt FKGHM po 95. Łącznie mam już 3 i sporą stratę.

20.03.2018 Sprzedałem 5 kontraktów na PKO po 41.10. Zysk to 504 PLN

23.03.2018 Tak więc do kolekcji moich longów dołącza FJSW po 90. 1 sztuka. Brakuje już tylko PKO BP do kompletu.

26.03.2018 Dokupiłem 10 serii FPGE po 10.00

28.03.2018 Dorzuciłem 3 kontrakty FPKOM po 40. Wolumen mniejszy niż ostatnio, bo moje zaangażowanie w rynek kontraktów już jest duże i możliwe, że dalej będzie się zwiększać.

30.03.2018  Marzec był dla mnie dosyć bolesnym miesiącem. Po 3 miesiącach 2018 roku moja stopa zwrotu spadła do -3.39%, a w samym marcu przecena wyniosła około 4%. Jak się zbiorę to może zrobię jakieś podsumowanie kwartalne. Główne ruchy ostatnio robię na kontraktach. W akcje jestem mocno zapakowany i nie widzę podstaw aby je teraz sprzedawać a na nowe nie mam środków.

04.04.2018 Zapis na AviaAML złożony. Albo 10 kwietnia będzie rozliczenie albo jakaś niespodzianka i przedłużenie z szansą na podwyższenie ceny. Drugi wariant jest jednak mało prawdopodobny.

12.04.2018 Nadzieję, że bardziej korzystne rozwiązanie w przypadku Avii jednak okazały się płonne. Wczoraj wpłynęły mi środki. Tak więc na transakcji zamiast 100% zarobiłem 1%. Znowu mam gotówkę i od razu postanowiłem ją wykorzystać. Tym razem na zakup akcji Quercusa. Kupiłem 3 500 akcji po 4.35. Spółce przyglądam się od jakiegoś czasu i myślałem o zakupie nawet powyżej 5 PLN. Obecne problemy z GetBackiem sa do tego świetną okazją. Wychodzę z założenia, że nawet najgorszy scenariusz czyli bankructwo GetBacku nie przewróci spółki. Dalsze spadki zamierzam wykorzystać do akumulacji.

Mam już podobna spółkę w portfelu. Mały pakiecik Altus TFI. Trochę te dwie spółki traktuję jako jedność i ogólnie inwestycja w nie oparta jest na dobrych oczekiwaniach co do naszej całej giełdy.

18.04.2018 Sprzedałem FPKOM18 po 41.91. Zysk po odjęciu prowizji to 558 PLN.

 

 

 

 

 

 

 

13 komentarzy

  1. Bogdan napisał(a):

    Witam możesz rozwinać dlaczego tak sadzisz ” Do tego w dalszym ciągu mam wrażenie, że hossa w Polsce dopiero przed nami.”
    Dzieki

    • Iwan napisał(a):

      Hossy oczekuję głównie dlatego, że przez ostatnie lata mocno odstaliśmy od wzrostów na całym świecie. Giełdy światowe poszły do góry a my jesteśmy na poziomach z przed kilku lat. Polska gospodarka w tym czasie poszła mocno do przodu. Zyski przedsiębiorstw są coraz większe, ogólna sytuacja społeczeństwa się poprawiła, ale na giełdę się to nie przełożyło w ogóle. Wciąż panuje takie lekkie uczucie strachu co będzie.
      Trochę już zostało to przełamana na dużych spółkach, jednak te wciąż nie są drogie. P/E dla WIG20 wynosi około 13. O przegrzaniu będziemy mogli mówić dopiero przy 20 i wtedy należy się ewakuować.
      Dodatkowo w ogóle nie ruszyły MIŚki. Małe i średnie spółki wciąż są pomijane, co tylko pokazuje, że jest ogólny strach i obawa. Jest bardzo dużo dobrych spółek, którymi nikt się nie interesuje i ceny ich akcji leżą. Brakuje mi więc jeszcze tej euforii, która towarzyszy hossie, kiedy każdy rozmawia o akcjach.
      Główny ruch mam wrażenie, że wciąż jest przed nami, ale zobaczymy. W 2007 też miałem wrażenie, że jeszcze czeka nas kilka lat hossy a potem co się stało każdy wie.

  2. Mikołaj napisał(a):

    Czaiłem się na Avię ale mocno zaskoczyli. Cóż trzeba przełknąć tę pigułkę. FPZUH18 trzymasz? Ja po Twoim zakupie odczekałem i kupiłem po 42,35 sprzedając finalnie po 44,52. Żałuję, że nie potrzymałem do 45, ale wykorzystałem ostatnio skok z wyników na TPE i FTPEH18 2,79-2,9

    Co sądzisz o Mennicy Polskiej i Skarbcu? Wpadły mi ostatnio do portfela. Liczę na odpowiednio 30 i 35 PLN w perspektywie, choć Skarbiec może potrzymam dłużej.

    • Iwan napisał(a):

      FPZU cały czas trzymam. Ja się niestety pośpieszyłem z zakupem. Nie po raz pierwszy. Trzeba się nauczyć cierpliwości, a szanse się pojawią prędzej czy później. Liczyłem, że dokupię po 40, ale nie spadło tak nisko, więc czekam sobie spokojnie na cenę powyżej 46.
      Co do futuresów to kupuje kontrakty jedynie tych spółek, indeksów, co do których mam pewność, że będą istnieć za lat 5-15, 20, czyli właśnie PKO, PZU, KGHM, PGE. Z JSW mam lekki dyskomfort, ale też parę razy ich brałem. WIG20 jest dla mnie trochę za wysoko. Dzięki takiemu podejściu nie mam dużego strachu jak mi się cena rozjeżdża od mojej ceny zakupu.
      Tauron też wydaje mi się bezpieczny pod tym kątem. Mam już jednak PGE, więc energetyki mi wystarczy, ale ogólnie uważam, że cała ta branża jest obecnie niedoszacowana, więc ryzyko straty jest raczej niewielkie. Na kontrakty i jakieś kilkuprocentowe ruchy w sam raz.
      Co do Avii to myślę aby odkupić. Jeżeli cena spadnie poniżej 5.62 o kilka groszy to znowu podkupię. Jest zawsze jakaś szansa na podwyższenie ceny w skupie, a w najgorszym wypadku odkupią po 5.62. Koszt skupu w BOsiu to 30 PLN za blokadę papierów oraz 0,29% za sprzedaż. Aby więc na tym nie stracić to przy 5 000 tyś akcji wystarczy kupić po nie wyżej niż 5.59. Ustawiłem się na 5.56, ale jeszcze mi nic nie weszło.
      Mennica może być dobrym strzałem. Mają dostać spory zastrzyk gotówki za sprzedaż Netii i dobrze wygląda u nich deweloperka i póki właśnie deweloperka nie runie to jest spora szansa na skokową poprawę wyników i to może oddziaływać na wyobraźnie inwestorów. Musiałbym się wczytać w raport i zobaczyć jak wygląda u nich podstawowy biznes a ile zależy od tych innych działalności, ale przez najbliższe 2-3 lata razczej powinni systematycznie dobrze zarabiać a kurs może rosnąć.
      Co do Skarbca to kupiłem ostatnio Altusa. Na razie tak skromnie. Dla mnie wszystkie te firmy zarządzające są podobne: Quercus, Altus, Skarbiec. Wskaźniki tez mają bardzo podobne. Zdecydowałem się na Altus, bo wskaźnikowo był trochę tańszy, ale Skarbie z kolei jest mniejszy, dzięki czemu łatwiej będzie mu rosnąć. Wizualnie przejrzałem tez wyniki Altusa i jego TFI i podoba mi się jakie mają stopy zwrotu. Dla Skarbca tego nie robiłem. Tak czy inaczej cała ta trójka w mojej opinii będzie rosnąć, co głównie opieram na tym, że hossa w Polsce dopiero przed nami. ( ale mogę się mylić). Podoba mi się też to, że zarówno Altus jak Skarbiec płacą dywidendę. Altus przynajmniej ma regularnie płacić i Skarbiec o ile pamiętam też. Quercus z kolei nie płaci i dlatego go skreśliłem.
      I udało mi się właśnie kupić Avię. Po 5.56. 

      • Mikołaj napisał(a):

        Też mam problem z cierpliwością i wcześniej 2 razy za szybko „wyszedłem” pierw z FPZUH bo miałem po 42,35 ->42,9 a poszło do 46… a następnie FALRH 80 ->83 a skończyło na 87 😉

        Też nie kombinuję w kontraktach z innymi spółkami niż: PKO, PZU, PGE, TPE… no i raz Alior…

        W DB z tego co pamiętam za depozyt jest 50 PLN, więc trzeba by trochę nakupić by się opłacało, a jeszcze chodzić i przy moim niewielkim kapitale(jestem na początku drogi…) to za dużo roboty przy zbyt małym zwrocie jeśli chodzi o Avię i wezwanie.

        Co do TFI, Skarbiec na razie trzymam, jak będę miał więcej funduszy rozważę Altusa…

  3. Bogdan napisał(a):

    WItam jak chcesz odpowiedziec na wezwanie skoro BOsi nie ma na liscie?

    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Wezwanie-do-zapisywania-sie-na-sprzedaz-akcji-AVIAAM-LEASING-AB-7572791.html

    18. Wskazanie miejsc przyjmowania zapisów na Akcje objęte Wezwaniem.

    • Iwan napisał(a):

      W Bosiu poproszę o wystawienie świadectwa depozytowego a następnie z tym świadectwem wybiorę się do mbanku. Z racji, że mieszkam w Warszawie to o tyle jest to wygodne, że siedziby DM BOŚ i Mbanku dzieli jakieś 200 metrów, więc wcześniej zamówię papier do odbioru osobistego w placówce na Marszałkowskiej a następnie od razu pójdę na Wspólną, czyli dosłownie przejdę na drugą stronę ulicy. Jeżeli nie będzie kolejek to w półgodziny powinienem wszystko załatwić.

      • Mikolaj napisał(a):

        A jak widzisz pod kątem wezwania Netie? Tam jest pewna różnica między aktualną cena a wezwaniem…

        • Iwan napisał(a):

          Tak na szybko zerknąłem i mogłem coś przeoczyć jeżeli chodzi o Netię, bo nie śledzę tej spółki w ogóle. Przy wezwaniu będzie redukcja, a po wezwaniu cena prawdopodobnie spadnie. Pytanie do jakiego poziomu? Redukcja może być 50%, bo raczej wszyscy odpowiedzą, wiec jeżeli rynek spadnie znacząco potem poniżej 5 PLN to już tutaj nic zarobić nie można.
          Ja bym tutaj raczej nie ryzykował, bo ryzyko jest duże.
          To nie jest case Avii, gdzie skupują wszystko i nie będzie żadnej redukcji a jedynie szansa na podwyższenie ceny. Na Netii ceny nikt nie podwyższy bo ona już jest bardzo atrakcyjna, a spółka przy tej cenie fundamentalnie jest droga. Dla mnie przynajmniej.

        • Iwan napisał(a):

          A tak swoją drogą to zamierzam teraz bardziej śledzić wszystkie wezwania. Biorąc pod uwagę w ilu wezwaniach podnoszono cenę to może to być ciekawy sposób na zarobek bez większego ryzyka.

          • Mikolaj napisał(a):

            Ja sobie pluje w brodę bo tydzień czy dwa przed wezwaniem Netii chciałem kupić ale „nie wyskoczyło”

  4. Mikolaj napisał(a):

    Jakia czas temu nabyłem FPZUM18 42.25. Spodziewałem aię nieco większego hurra po wynikach. Jak widzisz najblizsze tygodnie na PZU?

    • Iwan napisał(a):

      Nie wiem co się stanie w ciągu najbliższych kilku tygodni, ale ogólnie PZU patrząc na wyniki i perspektywy wyników w 2018 roku wydaje się tanie, więc jest szansa na wzrost, ale czy to się wydarzy teraz, za miesiąc czy za rok to kto wie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*