To był maj

Maj jest pierwszym miesiącem w tym roku, w którym stan mojego rachunku się skurczył i to aż o 7 856 PLN. Dodatkowo dopłaciłem 2 000 PLN, co daje łączne stratę 9 856 PLN. Bez uwzględniania wpłaty mój rachunek skurczył się o dokładnie 3% a stopa zwrotu od początku roku spadła do 9,40%. Indeks WIG w maju spadł o 2,5%, tak więc znowu jestem gorszy od benchmarku.

Styczeń

luty

marzec

kwiecień

Patrząc więc na moje wyniki w tym roku można dojść do smutnego wniosku, że jak WIG rośnie to ja rosnę mniej od niego, a jak spada to spadam mocniej. Nie jest to pocieszające, ale do końca roku zostało mi jeszcze sporo czasu i nie raz już przechodziłem przez podobne spadki. Patrząc na mój portfel nie widzę podstaw aby tym razem miało być inaczej.

Z moich rachunków najgorzej radził sobie portfel derywatów. Obecnie posiadam otwarte pozycje na WIG20, KGHM i JSW. Wszystkie stratne a łączna strata wynosi  3 750 PLN. W ciągu miesiąca udało mi się zrealizować jedynie jedną udaną transakcję na JSW, gdzie zarobiłem 1 128 PLN. Prawie sprzedałem z zyskiem WIG20. Zabrakło 3 punktów i zamiast być 1 000 PLN do przodu jestem 540 PLN w plecy.

Nie mam jednak większych obaw zarówno o JSW jak i WIG20. Tutaj prędzej czy później oczekuje mocniejszego odbicia. Szczególnie dziwi mnie zachowanie JSW. Przy obecnych wynikach spółki, cenach węgla koksowego spółka może zarobić ponad 2 miliardy PLN w tym roku, przy kapitalizacji 7,6 miliarda i porównywalne wyniki utrzymywać w kolejnych latach. Widzę więc tutaj duży potencjał do wzrostu ceny w perspektywie roku powyżej 100 PLN za akcję. Obecnie mam 2 kontrakty kupowane po 72 PLN oraz trochę akcji. W przypadku dalszego spadku w okolice 60-62 PLN zamierzam powiększać pozycje.

Nie mam też obaw jeżeli chodzi o WIG20. Mamy mocno nagrzaną gospodarkę. PKB rośnie o 4%. Dług utrzymujemy w normie, a inflacja nie rośnie. Ostatnio podczas konferencji RPP, prezes NBP stwierdził, że nie widzi zagrożenia dla inflacji prawdopodobnie aż do końca 2018 roku. Dla gospodarki jest to bardzo dobra informacja. Trochę gorsza dla banków, ale te o dziwo bardzo dobrze sobie radzą. Powinno to dać paliwo na jeszcze jakiś czas wzrostów.

Lekkie obawy mam co do KGHMu. Ceny tej spółki powiązane są z cenami miedzi. A miedź jest mocno technicznych instrumentem. Pamiętam kiedyś napisałem artykuł, że spodziewam się sporego wzrostu cen po tym jak istniało duże prawdopodobieństwo wybicia z rocznej konsolidacji i tym samym zakończenia trendu spadkowego. Tak też się i stało a ceny KGHMu w ciągu paru miesięcy wzrosły z 69 PLN do ponad 120 PLN. Katalizatorem było właśnie techniczne wybicie się cen miedzi. Teraz z kolei patrząc na technikę jest duże ryzyko spadku cen miedzi w okolice 2.40 USD za uncję, bo od jakiegoś czasu poruszamy się w lekko spadkowym trendzie i nie udało nam się wyłamać górą. Stworzyło się coś na kształt formacji flagi. W dłuższym terminie jest to jednak formacja zwiastująca wybicie się górą, a co za tym idzie za rok lub za dwa lata spodziewam się KGHMu na dużo wyższych poziomach. Pytanie ile w tej mojej prognozie jest na siłę dorabiania teorii do posiadanej pozycji a ile prawdy. Technika techniką, ale fundamentalnie też widzę tutaj dużą szansę na wzrost i to jest podstawowy argument dla którego trzymam dalej akcje i kontrakty na KGHM.W przypadku spadku poniżej 100 PLN rozważę zwiększenie pozycji.

Spadła również wycena mojego portfela akcyjnego, chociaż jakiś większych dramatów tutaj nie widzę. Spółki w większości przypadków poprawiały wyniki, co niestety nie przekładało się na wzrost kursu.

Największym negatywnym zaskoczeniem okazało się Onico, które miało bardzo słaby I kwartał i zdecydowałem się zamknąć pozycję notując na tej pozycji 10% straty i praktycznie całość tej straty odnotowana została w maju.

Straciłem też na Unimocie, gdzie posiadam nieznacznie większą pozycję. Przecena wyniosła około 10%. Tutaj jednak fundamentalnie widzę więcej przesłanek do wzrostów. Dane za I kwartał były przyzwoite. Dodatkowo Unimot dostał pozytywną rekomendację BOŚ z ceną docelową 54, czyli o 22% wyżej. Nieznacznie poprawiły się wskaźniki C/Z i wszystko wskazuje na to, że II kwartał będzie znacząco lepszy od tego z zeszłego roku, a to może zepchnąć C/Z poniżej 10 i dać mocniejszy impuls wzrostowy.

Może, ale nie musi. Chociaż dane fundamentalne są dobre i dalej oczekuję wzrostów to już nie jestem aż takim optymistą, jakim byłem miesiąc temu. Trochę zaniepokoiły mnie spadające marże w biznesie. Mocny wzrost przychodów r/r wcale nie przełożył się na większy zysk. Tak więc jeżeli cena akcji spadłaby poniżej 40 to nie wiem czy zdecyduje się na dodatkowy zakup. Będę myślał jak to się stanie i po cichu mam nadzieję, że jednak spadków nie będzie.

Trochę podobna sytuacja miała miejsce na Delko. Kurs w skali miesiąca nie uległ zmianie, jednak ostatnie dane finansowe również mnie lekko zaniepokoiły. Wzrost przychodów nie przełożył się na wzrost zysków, czyli także marże spadają. To co jednak mnie skłania do tego, aby na spółce jeszcze jakiś czas zostać to wciąż relatywnie niski wskaźnik C/Z oraz fakt, że prezes spółki i jej główny akcjonariusz ostatnio sam mocno dokupuje akcje. Spółka wciąż jest tania, jednak też nie planuje zwiększać w nią zaangażowania. Cechą też wspólną z Unimotem będzie wypłata dywidendy, co akurat nie wiem czy jest dobrym pomysłem bo ja  raczej zostawiłbym kapitał na zmniejszenie długu, który jest na wysokim poziomie.

Największy zysk za to odnotowałem na Helio oraz na AviaAM. Obie spółki wzrosły w maju między 15 a 20%. Helio sprzedałem w całości, a w przypadku AviaAM zwiększyłem pozycję po publikacji wyników finansowych za I kwartał.

Helio jak do tej pory okazuje się moją najlepszą inwestycją w tym roku z wynikiem netto ponad  11 500 PLN. Pewnie okaże się, że za wcześnie oddaje i kurs może jeszcze polecieć w górę, ale kiedyś zysk trzeba zrealizować. Spółce będę się przyglądał dalej i możliwe, że w przypadku jakiś większych spadków będę coś delikatnie podkupował.

Ambra – Jest to nowy nabytek. Spółka wpadła do mojego portfela w tym miesiącu i już generuje zysk na poziomie 7%. Spółka wskaźnikowo jest wyceniana właściwie. C/Z wynosi 10. C/WK 1. To co mnie jednak skłania do tego aby ją trzymać w portfelu i oczekiwać wzrostów to poprawa wyników w ostatnich latach oraz regularnie płacona dywidenda. Spółka mocno też zredukowała zadłużenie w ostatnich kwartałach a przy tym stan gotówki w kasie się powiększył. Coś więc będzie musiała z tą gotówką zrobić. Albo zacznie skupować akcje albo wypłaci przyzwoitą dywidendę. Można też oczekiwać dobrych wyników za II kwartałów, gdyż umacniająca się złotówka powinna przełożyć się na niższe koszty i wyższe marże. Ambra jest importerem alkoholów, a więc widzę przynajmniej dwa czynniki mogące popchnąć cenę akcji w górę.

Arteria – moja największa strata od początku i dalej nie widzę jakiś bodźców aby sytuacja miała się zmienić. Trzymam ją tylko dlatego, że jest to bardzo mała pozycja, a spółka nie bardzo ma gdzie już spadać. Czas na sprzedaż dawno już minął. Przy jakiś większych wzrostach lub jeżeli będzie mi brakować gotówki pewnie się jej pozbędę.

Asbis – Jest to jedna z większych pozycji w moim portfelu, której w maju się mocno dostało. Niespecjalnie widzę powody do takich spadków i dlatego też zdecydowałem się dokupić. Spółka wskaźnikowo jest tania. C/Z po ostatnich spadkach spadł do 7, a przy tym można spodziewać się dalszej poprawy wyniku netto czyli dalszego spadku C/Z. Czynnikiem, który może napędzać Asbis jest poprawa na rynkach WNP, gdzie spółka ta generuje większość przychodów. Innymi słowy pomimo spadku o ponad 20% w maju czuję się dosyć komfortową z tą inwestycją i podobnie jak szybko spadła tak może też i szybko powrócić do wzrostów.

Astarta – Kupiłem akcje tej spółki po ostatnich spadkach, ale nie zamierzam ich długo trzymać. Wychodzę z założenia, że jak klimat na giełdzie się trochę poprawi cena powinna wrócić powyżej 70 PLN i możliwe, że z jedynie 10% zyskiem bedą sprzedawał. Nie będę więc się na jej temat specjalnie teraz rozpisywał. Napiszę tylko, że w długim terminie jest duża szansa, że ceny akcji będą znacząco wyżej. Do tego jednak przydałaby się poprawa sytuacji na Ukrainie i spadek ryzyka wojny z Rosją.

BOŚ – nic tutaj się nie zmieniło w stosunku do poprzedniego miesiąca. Kurs w perspektywie miesiąca praktycznie bez zmian. Spółka opublikowała dobre wyniki za I kwartał. Jeżeli potwierdzą je w kolejnym kwartale może to dać impuls do wzrostów. Dla mnie jednak jeszcze jest to za mało abym pozycję powiększył, chociaż w przypadku ewentualnego spadku rozważę taki ruch.

Idea Bank – bardzo podobna sytuacja. Kurs w ciągu miesiąca bez zmian. Wyniki kwartalne przyzwoite. Wskaźniki niskie. Spółce brakuje zaufania rynkowego i liczę na to, że przyszłoroczna dywidenda może to zmienić. Wychodzi więc, że zdecydowanie za wcześnie wszedłem w tą spółkę.

PGE  – Z punktu widzenia mojego portfela odnotowałem tutaj delikatną stratę. Spółka ogłosiła, że nie będzie wypłacać dywidendy przynajmniej przez najbliższe 3 lata i to zapewne skłoniło inwestorów do sprzedaży. Patrząc jednak na tą inwestycję w dłuższym terminie to pozytywnie wygląda ostatni zakup aktywów EDF. Samemu nie jestem w stanie tego dokładnie ocenić, ale z tego co inni mądrzy piszą PGE nabywa je po bardzo atrakcyjnej cenie, a co za tym idzie wartość spółki i zyski spółki z samego przejęcia powinny. Gdyby nie obawy o politykę rządu, który w każdej chwili może chcieć położyć łapę na kasie tej spółki bylibyśmy dużo wyżej. Jednak mimo tego ryzyka przez moment nawet zastanawiałem się czy nie kupić kontraktów na PGE pod ewentualne krótkie wahania w przedziale 11-12, ale ostatecznie zrezygnowałem. Przynajmniej na moment.

PMPG – Dużo więcej spodziewałem się po tej spółce. Liczyłem na dobre wyniki za pierwszy kwartał i ruch kursu w górę. Wyniki były nijakie, ani dobre, ani zła, a kurs lekko się osunął. Czekam na kolejny kwartał. Po drodze mają ogłosić prognozę finansową, co też może być ewentualnym bodźcem wzrostowym. Ostatnie założenia wypełnili.

Vindexus – W skali miesiąca spółka odnotowała lekkie wzrosty, jednak przy tutejszej płynności można je nazwać małoznaczącym wahnięciem. Fundamentalnie zmieniło się o tyle, że wyniki za I kwartał okazały się nieznacznie lepsze od oczekiwań Bosia i wyniosły 4,7 miliona wobec 4,3 oczekiwanych. W skali roku C/Z spada do 6.2 Bardzo duże niedoszacowanie kursu i potencjał wzrostu przynajmniej w okolice 12 PLN. Trzymam więc dalej. Chciałem nawet dokupić, ale do mojego zlecenia zabrakło paru groszy a potem kurs odjechał, w czym pomogło kolejne podwyższenie rekomendacji BOSia i wydanie ceny docelowej na poziomie 13,9 PLN. Spółka też wypłaci 0,2 PLN dywidendy. Niewiele, ale zawsze coś.

Wistil – Spółka z którą się chyba najlepiej w czuje w portfelu i która mimo bardzo dobrych danych rosnąć nie chce. Ryzykiem może być umocnienie złotego w II kwartale i gorsze wyniki z exportu, który stanowi 60% przychodów. W dłuższym terminie powinniśmy być jednak dużo wyżej i prawdopodobnie będę zwiększał pozycje, jeżeli nadarzy się ku temu okazja.

Agroliga – Spółka podała kolejne wyniki. Niby dobre. Nawet bardzo dobre. Jednak co z tego jak akcje rosnąć nie chcą. I trochę przestaję się temu dziwić. C/Z jest bardzo niski. Poniżej 2, jednak wartość ta nie jest poparta przepływami operacyjnymi. Te są 10 razy mniejsze od zysku netto, a to z kolei oznacza, że wynik netto robią operacje niepieniężne. I taka sytuacja powtarza się już jakiś czas. Muszę spółkę dokładniej wziąć na warsztat i przemyśleć na ile realne jest aby za zyskiem netto poszła też i gotówka. Na razie akcje zostawiam, ale zdecydowanie ich nie dokupuję.

Amica – Tutaj wiele się nie zmieniło. Wyniki okazały się nieznacznie gorsze od tych z przed roku. Kurs osunął się o jakieś 3%, ale ruch ten nie ma większego znaczenia dla fundamentalnej wyceny, a ta jest na dany moment po prostu właściwa. Obecnie nie kupiłbym ponownie Amici, gdyż potencjał wzrostu oceniam na niewielki, ale też nie ma powodów do spadku. Obstawiam, że jeszcze uda mi się akcje wyżej sprzedać. Tak więc na dany moment zostawiam je, ale w przypadku jakiegoś mocniejszego wzrostu będę je sprzedawał.

Będzin – Wyniki finansowe za I kwartał okazały się nawet nieznacznie lepsze od tych z zeszłego roku. Kurs w całym miesiącu spadł o 10%, ale nie widzę podstaw do sprzedaży, raczej upewniłem się tylko, że tutaj jest duży potencjał do wzrostów. Pytanie czy inwestorzy nie boją się tego, że jest to energetyka, czyli sektor gospodarki mocno kontrolowany przez państwo.

08.06.2017 Wczoraj i dzisiaj kupiłem 1500 akcji XTB po cenie 6.70. Jest to zagranie typowo pod wyniki za II kwartał, które oczekuję, że będą bardzo dobre. Postaram się napisać dzisiaj/jutro oddzielny wpis czego się spodziewam i dlaczego zdecydowałem się na tą inwestycję.

09.06.2017 A miedź tymczasem wybija się jednak górą. Może to dać silniejszy impuls wzrostowy dla KGHMu.

20.06.2017  Dokupiłem 230 akcji Agroligi po 16.80. 70 wciąż jeszcze wisi w arkuszu. Łącznie na dany moment mam więc już 490 akcji ze średnią ceną nabycia 18.17 PLN.

21.06.2017 Dokupiłem pozostałe 70 akcji po 16.80. Średnia cena zakupu spadła do 18 PLN.

26.06.2017 Zamknąłem długa pozycję na FW20U17 po 2343. Zysk po uwzględnieniu prowizji to 1009 PLN.

29.06.2017 Dokupiłem 50 akcji KGHMu po 112.70. Gram pod sytuację techniczną na miedzi, gdzie ewidentnie nastąpiło wybicie z kanału spadkowego i to dosyć wyraźne, co z kolei nie przełożyło się na wzrost cen miedzi. Obstawiam, że w najbliższym czasie miedź zmniejszy tą dysproporcje.

30.06.2017 Kupilem FW20U17 po 2300.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*