Listopad – podsumowanie

Listopad to był relatywnie dobry miesiąc. Wartość moich aktywów inwestycyjnych wzrosła o jakieś 10 tyś PLN ( około 4%). Szczególnie dobrze radziła sobie giełda. Niestety zaliczyłem też dosyć mocną wpadkę na Forexie, gdzie obstawiłem umocnienie walut krajów rozwijających się w tym pogrążającą się w coraz większym chaosie turecką lirę. Tak wiem. Stosuję strategię chwytania spadającego noża.To się nigdy dobrze nie kończy.

Forex

Tak więc zacznijmy od wpadki. Mimo tego, że obiecywałem sobie nie angażować się w turecką lirę to mam obecnie sprzedane 0,3 lota USDTRY. Pozycję tą trzymam już od maja i moja łączna strata wynosi około 12 tyś PLN, z czego z 10 tyś PLN to sam wynik w listopadzie. Jeszcze z 10 tyś wytrzymam, a potem zamykam pozycję przyjmując stratę.

Dołożyłem też na krótko USDMXN oraz EURPLN. Obie te pozycje również obecnie notują stratę w wysokości około 1 000 PLN. Tutaj jednak mam mniejszą obawę o ich losy.. Mimo wygranej Trumpa oraz mimo rządów PISu w dłuższym terminie nie powinniśmy się znacząco osłabić, a na pewno nie raz będą jeszcze większe lub mniejsze wahnięcia w przeciwną stronę. Dodatkowo pozycje te są relatywnie niewielkie, więc mnie istotnie nie bolą.

W listopadzie zrobiłem też kilka mniejszych transakcji, które łącznie przyniosły mi 2000 PLN zrealizowanego zysku. Delikatnie zagrałem na umocnienie CAC40 oraz FTSE tuż po mocnym spadku po wygranej Trumpa oraz zamknąłem dwie małe godzinne pozycje na USDTRY i USDMXN

Ogólnie na forexie zostało mi już tylko 4 tyś PLN zysku licząc w skali całego roku. Na początku grudnia 2016 pozycje te wykorzystałem do zmniejszenia sobie potencjalnego zysku i jednocześnie zamknąłem stratne i otworzyłem nowe. Tak więc na rachunku mam wynik około 0, a straty już rozliczone, a łączny wynik trzymam w głowie.

Trochę mi się powtarza sytuacja z końca 2015 roku, gdzieś też trzymałem dużą pozycję na USDTRY i już chciałem ją zamykać ze stratą, aby potem na początku 2016 zrealizować zysk. Wtedy jednak w Turcji nie odbywał się zamach stanu, a tysiące ludzi nie było zamykanych w więzieniach. Tak więc w przypadku tej pozycji istnieje duże ryzyko, że obudzę się rano a wszystkie moje pozycje zostaną zamknięte z braku depozytu. Stop lossa nie ustawiam. Zabezpieczeniem jest relatywnie niewielki kapitał jaki utrzymuje na danym koncie.

GPW – akcje

Tutaj mamy wyraźne odbicie. Od ponad miesiąca postanowiłem się zaangażować w mniejsze spółki i pierwsze efekty tej strategii już są widoczne. Do mojego portfela pod koniec października trafiły Briju, XTB, Vindexus, Delko, Arteria i Bowim. Łącznie wydałem na nie 31 208,13 PLN. Teraz są warte 32 829 PLN.

Odbicie też nastąpiło na posiadanych przeze mnie niektórych Blue chipach, w tym w szczególności na KGHM i PZU. Gorzej radziły sobie akcje PGE, PKO BP, BOŚ Banku i Komputronika i Amici. Ale nawet w ich wypadku średnio nie odnotowałem spadku.

Rachunek akcyjny w tym czasie wzrósł o około 8 tyś PLN. Rachunek IKE o 1,5 tyś a IKZE o 900 PLN. Tak więc sumarycznie rachunki akcyjne dołożyły około 10,4 tyś PLN.

W przypadku Bluechipów zamierzam je trzymać długo. Większego ryzyka nie widzę. Z dywidendą ostatnio jest gorzej, ale coś tam wpada. W listopadzie dostałem około 100 PLN dywidendy z KGHMu.

XTB, planuje sprzedać po wynikach za IV kwartał 2016 roku. Spodziewam się bardzo dobrych i powrotu cen akcji powyżej 10 PLN. Celuje w 11 PLN, co dałoby mi stopę zwrotu ponad 50%. Obecna cena to 8.39. Kupowałem po 7.12. Podobnie nie planuje siedzieć długo na BowImie i Delko.

W przypadku Delko wystawiłem zlecenie sprzedaży na 13, co potencjalnie da mi około 40% zysku.Jest szansa, że dojdziemy do tego poziomu jeszcze przed wynikami za 4 kwartał. A za przemawia fakt wybicia się z półrocznego trendu bocznego. Fundamentalnie spółka jest bardzo tania. C/Z wynosi poniżej 6. W dłuższym terminie nie widzę szans aby spółka istotnie zwiększała przychod., więc liczę po prostu na powrót C/Z do wartości w okolicach 10.

W przypadku BOWIMu, podobnie jak XTB liczę na dobry 4 kwartał. Nie mam określonej ceny sprzedaży, ale decyzje podejmę po wynikach za 4 kwartał. Nie planuje spółk tej długo trzymać.

Pozostałe nowe nabytki, czyli Briju, Vindexus i Arteria planuje potrzymać dłużej w portfelu. Podoba mi się w nich, że w przypadku każdej z nich ich biznes regularnie rośnie z każdym rokiem. Jeżeli więc chociaż jedna z nich rozwinie się znacząco to jej wartość może wzrosnąć nawet kilkukrotnie. Dodatkowo każda z nich charakteryzuje się niskim C/Z, więc nawet w przypadku braku dalszego istotnego rozwoju powinny być warte więcej niż warte są obecnie. Przynajmniej dwukrotnie.

Kontrakty

Tutaj zdecydowanie odnotowałem najlepsze wyniki. Posiadam kontrakty na WIG20, PZU i KGHM. WIG20 wzrósł w ciągu miesiąca około 1%, PZU o 8%, a KGHM aż o 25%. Łącznie przyniosło mi to około 15 750 PLN czystego zysku. Praktycznie nic nie robiłem na danych seriach. Jedynie w przypadku WIG20 zrolowałem serie z grudniowej na marcową.

W przypadku KGHMu myślę już o zamknięciu pozycji. Czekam na cenę w okolicach 100 PLN. Łącznie mam 5 kontraktów KGHMu, 30 PZU i 2 na WIG20.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*