Czas ożywić portfel. Nowe zakupy XTB i BRIJU

Pod kątem inwestycyjnym rok 2016 jest dla mnie rokiem straconym. Według stanu na dzień dzisiejszy 31.10.2016 zarobiłem około 1%. Postawiłem na duże spółki ze skarbu państwa myśląc, że są już mocno przecenione. Nie doceniłem jednak potencjału spadkowego. Okazał się on dużo większy niż pierwotnie zakładałem. Jeżeli więc wraz z końcem roku na GPW nie nadejdzie Rajd Świętego Mikołaja to wiele się pewnie nie zmieni.

Przegapiłem też wiele ciekawych inwestycji. MWIG40 zyskał w tym roku ponad 10% a wiele spółek powiększyło swoją wartość o ponad 100%. Wig20 w tym czasie obniżył wartość o około 5%.

Powoli więc czas trochę ożywić mój portfel. Spółki z WIG20 zostawiam. Jeszcze zdecydowanie nie czas aby się z nimi rozstawać. Gotówkę jednak można zagospodarować inaczej. Pierwsze dwie inwestycje już zostały dokonane, a mój portfel powiększył się o XTB oraz o BRIJU. Obie spółki obarczone dużym ryzykiem, jednak z potencjałem wzrostowym. Pierwsza w krótkim okresie a druga w długim.

XTB

W przypadku XTB wykorzystałem słabe wyniki za III kwartał. Spółka ogłosiła, że wynik netto w III kwartale spadł o 92% do 4,2 miliona PLN. Spadek więc dosyć dramatyczny, jednak jak ktoś zna dobrze tą branżę, to wie, że nie ma w tym nic dziwnego. W przeciwieństwie do spółek handlowych przychodowość brokera forexowego jest bardzo zmienna. W jednym kwartale może być o połowę niższa od średniej tylko po to aby w kolejnym kwartale wzrosnąć 3-4 krotnie. I nie ma tutaj też żadnej sezonowości.

Wszystko zależy od zmienności rynkowej. Brak zmienności, oznacza brak przychodów. Koszty niestety zostają, a III kwartał był mało zmienny bez wyjątku od lipca do końca września. Wynik nie mógł więc być inny.

Za to już początek października przyniósł większe ruchy na EURUSD i chociaż nie wiem czy ta tendencja utrzyma się przez kolejne miesiące to jest duża szansa, że już wyniki październikowe zrobią przyzwoity wynik na cały kwartał. Przed nami dodatkowo wybory w Stanach.

Kupiłem tuż po wynikach po 7.12. Nie szalałem. Zaopatrzyłem się w 500 akcji. I długo też ich nie zamierzam trzymać. Liczę na to, że po wynikach za I kwartał kursowi uda się wrócić w okolicach 11-12 PLN, czyli z okolic debiutu. Obecnie kurs wynosi 7,91. Tak więc mam nadzieję, że w okolicach lutego uda mi się ją sprzedać.

BRIJU

Druga spółka w moim portfelu to BRIJU, czyli producent biżuterii. Patrząc na wyniki można dojść do wniosku, że jest to perełka i możliwe, że tak jest. Jest tylko jedno, “ale”, ale o tym zaraz.

Kapitalizacja spółki według obecnej ceny wynosi 121 milionów PLN. Zyski spółki w 2015 roku wyniosły 17,8 miliona netto. W tym roku wszystko wskazuje na to, że będą w okolicach 25-30 milionów. Dawałoby to wskaźnik C/Z w okolicach 5. Przychody spółki regularnie rosną od ponad 5 lat, a zadłużenie jest relatywnie niewielkie.

Patrząc więc na te dane te potencjał wzrostowy jest w okolicach 200%. Ale teraz to “ale”. 2 lat temu PB napisał, że jest ryzyko, że spółka może brać udział w procesie wyłudzenia VATu. Dowodów co prawda brak. Były jedynie poszlaki. Spółka sie od wszystkiego odżegnała, a Urząd Skarbowy od tego czasu nie wykrył żadnych nieprawidłowości. Kurs jednak po publikacji stracił ponad połowę wartości i dopiero od początku tego roku odrabia. Od stycznia wzrósł już o ponad 50%, zbliżając się do poziomów sprzed publikacji. Brakuje około 10%.

Wychodzę więc z założenia, że jeżeli przez tyle czasu nic nie wykryto, to jest duże prawdopodobieństwo, że w spółce jest wszystko prawidłowo a rynek się z czasem do niej przekona. Jest to więc inwestycja o dłuższym horyzoncie czasowym niż XTB. Potencjał wzrostowy jest przynajmniej na 100%. Łącznie zakupiłem 250 akcji po 20,36 PLN.

Szukamy dalej.

Tags: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*