Czas do szkoły

Ostatnie podsumowanie robiłem za miesiąc czerwiec. Te będzie więc nietypowe, bo dwumiesięczne. Nie mogłem się w wakacje zebrać aby policzyć sam lipiec.

Tak więc. W okresie od końca czerwca do końca sierpnia wartość mojego portfela wzrosła o 6 348,02 PLN z czego 4 000 PLN to dopłaty gotówkowe. Po wyłączeniu depozytu netto wartość moich aktywów wzrosła o 2 348,02 PLN, co stanowi zaledwie 0,7%. Od początku roku moja stopa zwrotu wynosi 11,98%. Wig natomiast w okresie dwumiesięcznym wzrósł o 6,4%, a od początku roku o 25,5%.

Ewidentnie wsiadłem więc w tym roku nie do tego pociągu. Postawiłem na małe i średnie spółki, podczas gdy motorem wzrostu okazał się WIG20. Do tego doszło parę innych błędów. Taktyki jeżeli chodzi o wielkość spółek na razie nie zmieniam, mimo, że większość z nich przynosi mi stratę. Uważam, że te, które mam w portfelu jeszcze dadzą mi zarobić. Stopniowo chciałbym jednak redukować ilość akcji, które posiadam. Pracując na etacie nie jestem w stanie dokładnie śledzić co się z nimi dzieje. Uciekają mi okazje inwestycyjne, a na tych co posiadam jak dzieje się coś złego to reaguję za późno, albo już nie mam po prostu jak zareagować.  Zamierzam też w przypadku niektórych zwiększyć stopień zaangażowania. Obecnie staram się nie przekraczać 30 tyś PLN w jednej spółce. Jest to mniej więcej 10% portfela. Jeżeli jednak gdzieś będę się czuł pewnie możliwe, że podniosę nawet do 20%. Kiedyś już tak robiłem w przypadku Komputronika i wyszło mi to na dobrze.

 

Czy warto brać stop lossa. Analiza przypadku

 

Spróbuję przeanalizować to co mam:

1. Amica – Chyba najmniejsza pozycja w moim portfelu. Mam jedynie 18 akcji, z których każda jest warta 162 PLN. Łącznie jestem na akcjach tej spółki na niewielkiej stracie w wysokości 6%. Nie liczę jednak dwóch dywidend, które po drodze dostałem. Możliwe, że jak będę miał większy przypływ gotówki, a cena się nie zmieni to trochę podkupię, ale trochę tylko, ponieważ trudno oczekiwać od Amiki spektakularnych wzrostów.

C/Z wynosi około 12, więc tanio nie jest. Jednak mimo już dużej skali wciąż jest to spółka wzrostowa. Amica regularnie rok w rok poprawia wyniki. Ostatni rok w którym miała ujemną dynamikę przychodów był w 2008, kiedy zaczął się kryzys. Od tego czasu przychody wzrosły dwukrotnie i wszystko wskazuje na to, że będą rosły dalej.

Zyski netto poparte są dobrymi przepływami, więc nie jest to papierowy zysk wynikający jedynie z przeszacowania aktywów czy innych zabiegów księgowych. Spółka też regularnie od 5 lat płaci dywidendę. W tym roku stopa dywidendy nieznacznie przekroczyła 3%, więc nie jakoś strasznie dużo, ale i tak jest to więcej niż lokata. Na moje konto w lipcu wpadło z tego tytułu 99 PLN.

6 września jest raport za wyniki drugiego półrocza. I co ciekawe przesunęli go z 29 września. Skoro tak się chcą nim pochwalić to może będzie lepszy od oczekiwań?  A te najlepsze nie są. Rynek trochę boi, że umacniająca się złotówka obniży wyniki z zagranicy. Możliwe, że tak właśnie będzie. Z drugiej strony wydaje mi się, że jest to już w cenach a złotówka ma to do siebie, że raz jest mocniejsza a raz słabsza, więc w długim terminie nie powinno mieć to aż tak ogromnego znaczenia.

W lipcu Amica doczekała się podwyższenia rekomendowanej ceny przez DM BZ WBK do ceny 234 PLN. Tak więc potencjał jest. Jeżeli więc ktoś jest zainteresowany zyskiem rzędu 5%-10% rocznie plus dodatkowego zarobku z dywidendy to Amica może się idealnie nadawać. Większego ryzyka wydaje się nie ma, ale też i kilkuset procent zdecydowanie się nie zarobi.

2. Ambra

Jest to kolejna spółka co do której mam dość dużą pewność, że nie stracę. Mam łącznie 1210 akcji kupionych po 10.72. Cena obecna jest o 4% wyższa. Jeżeli nastąpiłyby jakieś większe nieuzasadnione spadki to z chęcią zwiększyłbym swoje zaangażowanie.

Nie jest to spółka mocno wzrostowa. Przychody na przełomie ostatnio 10 lat są relatywnie płaskie, zyski też, chociaż ostatnio trochę drgnęły do góry. Patrząc od strony C/Z, które wynosi 10 nie jest to też spółka bardzo tania. Gdyby przyjąć, że wiele się nie poprawi ani nie pogorszy to jest wyceniana właściwie.

Spółka ta ma jednak wiele innych zalet. Podoba mi się w niej bardzo zdrowy bilans, niski stan zobowiązań, który dodatkowo stale spada oraz regularnie wypłacane dywidendy. Za zeszły rok było to 0,52 groszy i w tym roku ma być nie mniej.

Spodziewam się też poprawy wyników w najbliższym okresie. Na obecny zysk netto za ostatnie 4 kwartały negatywny jednorazowy wpływ miało oszustwo w Czechach, na którym stracili 4 miliony. Zakładając, że więcej takich wypadków nie będzie to wynik netto powinien być powyżej 30 milionów.

Można też się spodziewać spadku kosztu obsługi długu czyli poprawy wyniku finansowego, który dodatkowo może zostać wzmocniony przez silniejszą złotówkę w II kwartale 2017 roku, który dla spółki jest IV kwartałem obrotowym.

Pamiętajmy też o przesuniętych świętach Wielkanocnych, które w tym roku były w kwietniu, a w zeszłym roku w marcu. Dla spółki takiej jak Ambra jest to dobry okres i dlatego też IV kwartał obrotowy spółki może być dużo lepszy niż ten sprzed roku.

Zbliżające się więc wyniki kwartalne powinny być sporo lepsze od tych z przed roku. Jeżeli więc C/Z spadłby w okolice na przykład 8, to przy tak fundamentalnie zdrowej spółce rodzi to szansę na około 50% wzrost ceny w relatywnie krótkim okresie.

3. Agroliga – Wiele pozytywnego obecnie o tej spółce powiedzieć nie mogę. Dałem się skusić na papierowe zyski, które nie miały odzwierciedlenia w rzeczywistych przepływach i teraz z tego tytułu cierpię. Sprzedawać nie sprzedaję, bo wydaje mi się, że będę miał jeszcze okazję aby sprzedać drożej niż kupiłem, ale ręki za to sobie uciąć nie dam. Potrzebny jest jakiś impuls, potwierdzający, że, to co piszą w raportach przełoży się na rzeczywisty przypływ gotówki.

Na razie niestety dane za II kwartał negatywnie zaskoczyły. Zysk netto niby jest, ale przepływy operacyjne już są ujemne. Przyznam się też, że trudno mi dokładnie przenalizować ten raport, bo wielu rzeczy z niego nie rozumiem i to mimo, że cały raport półroczny składa się z 10 stron.

Dla mnie jest to nauczka aby wybierać tylko takie spółki, których zyski są potwierdzone przepływami pieniężnymi. Tutaj tego zabrakło. Łącznie posiadam 820 akcji ze średnią ceną zakupu 18.45. Obecna cena to 15.68 PLN.

Dla tej spółki wciąż kluczowa jest rozbudowa zakładu produkcji oleju słonecznikowego. Miał być skończony jeszcze w tym roku, ale czy tak będzie nie wiadomo. spółka nic o tym nie mówi. Jeżeli by pojawiły się jakieś komunikaty w tej sprawie może być impuls prowzrostowy

4. AviaAML – Jedna z najtańszych spółek na GPW i kolejna zagraniczna inwestycja w moim portfelu. C/Z dla Avii wynosi obecnie 2.35. I na zbliżonym poziomie utrzymuje się już od dłuższego czasu. Inwestorzy wyraźnie nie mają do spółki zaufania. W przeciwieństwie jednak do Agroligi tutaj zysk jest potwierdzony przepływami finansowymi. Jeżeli więc wierzyć sprawozdaniom to w spółce kasa rzeczywiście jest.

Na wynik netto duży wpływ mają też transakcje jednorazowe w postaci handlu samolotami. Są to operacje, które raz są a raz ich nie ma. Z drugiej jednak strony jak spojrzymy na ostatnie lata to są one w miarę regularne.

Drugą nogą działalności spółki jest leasing samolotów, który już też zaczyna przynosić w miarę stałe przychody.

W mojej opinii spółka powinna być warta przynajmniej dwa razy tyle, jednak póki nie zacznie lepiej komunikować z rynkiem to się to nie wydarzy.

Z ciekawostek to kapitalizacja spółki wynosi 214 milionów PLN, a na jej kontach bankowych leży obecnie 266 milionów PLN. Suma aktywów to 885 milionów PLN, a suma zobowiązań to jakieś 400 milionów PLN. Zostaje prawie 500 milionów PLN nadwyżki. Lepszym jednak fachowcom ode mnie oceniam jakość tych aktywów. Teoretycznie jakby więc zamknąć działalność, spieniężyć wszystko i spłacić zobowiązania to i tak zostałoby dwa razy więcej niż spółka jest warta obecnie.

Czekam więc dalej. Jest kilka teorii spiskowych, które chodzą po Internecie, dlaczego kurs jest tak nisko. Jedną z nich jest to, że spółka za jakiś czas może chcieć wyjść z giełdy i specjalnie zbija kurs, aby móc zrobić wyjście po niższych cenach. Drugą teorią jest, że to TFI NN się bawi kursem.

Obecnie mam 5600 akcji ze średnią ceną zakupu 5.60. Obecna cena to 5 PLN. Procentowo moja strata to około 11%

5. Arteria – Jest to jedna z najmniejszych pozycji w moim portfelu i zarazem jedna z najbardziej stratnych. Obecny minus to 30%. Na szczęście mam tylko 480 akcji. Obecna cena to 7.6 PLN.

Mimo dużego zjazdu ceny nie widzę podstaw aby dokupować. Spółka ewidentnie ma spadek po stronie przychodów i zysków i dopóki sytuacja się nie odwróci nie ma sensu w nią wchodzić. Możliwe, że na jakimś chwilowym wzroście wywalę wszystko.

Co ciekawe spółka podjęłą decyzję o wypłacie dywidendy w wysokości 0,23 PLN na akcje. Ustalenie praw do dywidendy jest jednak dopiero w listopadzie a wypłata w grudniu.

Plusem jest to, że pozycja jest tak mała, że praktycznie w ogóle nie wpływa na mój portfel a przez to i na moje samopoczucie.

6. Asbis – Jest to kolejna tania wskaźnikowo spółka, z którą czuje się dosyć komfortowo i mam dosyć duże przekonanie, że nie stracę. Asbis ostatnio mocno poprawił wyniki oraz marżowość. Jakiś czas temu zapowiedzieli że istnieje spora szansa, na przekroczenie prognoz na ten rok.

Obecnie C/Z wynosi zaledwie 7, a jeżeli prognozy się sprawdzą to przy obecnej cenie spadnie w okolice 5-6. Nie wierzę jednak aby cena długo się utrzymała na tak niskim poziomie. Rynek lubi spółki, które poprawiają przychody i gotowy jest płaci za nie odpowiednią premię.

Dodatkowo Asbis jest spółką dywidendową. Tylko w tym roku dostałem 0,03 USD za każdą akcję, co przy obecnej cenie 2,58 daje ponad 4% stopy dywidendy. Nie jest to może strasznie dużo, ale jest duża szansa, że w kolejnych latach dywidenda będzie większa. W kwietniu DM BOŚ wycenił akcje spółki na 3,92 PLN, co potencjalnie daje 50% stopę wzrostu.

Obecnie mam 8 180 akcji ze średnią ceną zakupu 2,68, czyli mam niewielką stratę, równą mniej więcej wartości dywidendy, którą dostałam w lipcu.

7. Astarta – To miała być krótka spekulacyjna zagrywka, ale się niestety wydłużyła. Obecnie notuję 6% stratę i zamierzam akcje potrzymać trochę dłużej.  Fundamentalnie jest to bardzo tania spółka. C/Z poniżej 5, jednak trzeba pamiętać, że jest to Ukraina i trudno oczekiwać wartości w okolicach 10.

Spółka odnotowała gorsze wyniki niż rynek się spodziewał, chociaż w mojej opinii trochę te oczekiwania były zbyt duże a dane wcale nie są takie złe.

Nie mniej jednak jak pojawi się jakaś zwyżka to będę chciał się pozbyć akcji.

8. Będzin – Kolejna mała pozycja. Kupiłem łącznie 201 akcji po 24.99. Obecnie mam stratę w wysokości około 4%. Jest to kolejna spółka z bardzo niskim C/Z. Obecnie poniżej 4. Dodatkowo przepływy operacyjne też dobre, aczkolwiek tutaj działalność leasingowa trochę komplikuje analizę akcji.

Ostatnie wyniki za II kwartał według mnie bardzo dobre. Jeżeli kurs by jeszcze spadł w okolice 20 PLN, z chęcią zwiększyłbym swoją pozycję.

9. BOŚ – Ostatnio kurs trochę drgnął do góry. Bank ostatnio pokazuje lepsze wyniki i rynek ewidentnie spodziewa się trwalszej poprawy i wyjścia banku na prostą. Ewentualną dalszą zwyżkę będę chciał jednak wykorzystać do sprzedaży akcji spółki. Obecnie notuję około 8% stratę. Moja pozycja to jedynie 400 akcji.

10. Delko – C/Z w okolicach 5 i zyski stale od 5 lat rosną. Ostatnie przejęcia dodatkowo zwiększają szansę na wzrost przychodów. Minusem jest duże zadłużenie, co w przypadku ewentualnych wzrost stóp procentowych za jakiś czas może być problemem. Najbliższy raport dopiero w drugiej połowie września, ale kurs ostatnio zwyżkuje tak jakby już ktoś grał pod wyniki. Łącznie mam 970 akcji i około 2 % stratę. W sierpniu dostałem 0,35 groszy dywidendy za każdą akcję, co sprawia, że na spółce sumarycznie mam lekki zysk. Na razie jednak czekam dalej, przynajmniej do wyników za drugi kwartał, ale aż tak dużej wiary w tą spółkę nie mam jak w momencie w którym ją kupowałem.

11. Helio – Jest to spółka, która w tym roku dała mi chyba najwięcej zarobić. Skusiłem się na nią ponownie w sierpniu po, moim zdaniem, nieuzasadnionym spadku ceny w okolice 14 PLN. Spółka jest perspektywiczna. Od lat regularnie zwiększa przychody, a ostatnio kontrakt z Biedronką dał jej dodatkowego kopa. Wszystko wskazuje na to, że wyniki za II kwartał będą bardzo dobre, co może spowodować spadek C/Z w okolice 6, a to może być wystarczające paliwo do tego aby kurs wzrósł w okolice 20 PLN. Raport jest  jednak dopiero w październiku, więc trochę się po drodze może wydarzyć.

Jeżeli miałbym więcej wolnej gotówki to bym dokupił akcji. Obecnie mam 557 sztuk i zysk na poziomie 9%.

12. IdeaBank.  Mam 410 akcji i lekki około 8% zysk. Mam wrażenie, że spółka ta jest mocno niedowartościowana. Ciąży na niej ryzyko Leszka Czarneckiego. C/Z poniżej 10, co jak na banki nie jest dużo. Do tego dochodzą stale poprawiające się wyniki i to w każdym obszarze. Liczę na to, że czynnikiem, który może spowodować wzrost cen akcji będzie dywidenda. Spółka zapowiadała, że rok 2017 może być pierwszym rokiem, od którego zaczną się dzielić zyskiem z akcjonariuszami..

Akcje trzymam dalej i liczę na kurs przynajmniej powyżej 30 PLN.

13. KGHM – O tej spółce pisać specjalnie nie muszę. Ostatnio wzrost cen miedzi powinien jeszcze trochę popchnąć kurs do góry. Pozycja niewielka. Mam jedynie 50 akcji z zyskiem około 13%.

14. PMPG  – Raczej będę szukał okazji do wyjścia niż powiększania pozycji. Mam 2400 akcji i stratę około 14%. Nie bardzo wiem co mnie podkusiło do wejścia w tą spółkę. Niby niski C/Z, ale trzeźwy rzut oka na dynamikę przychodów w ostatnich latach pokazuje, że jest to spółka raczej zwijająca się niż rozwijająca. Nad spółką dodatkowo wiszą ryzyka w postaci przegranych procesów sądowych.

15. PKO – Tutaj też wiele pisać nie trzeba. Jest to mała pozycja. Jedynie 150 akcji i zysk w wysokości 4%.

16 Unimot – Wielka niewiadoma. Spółka charakteryzuje się bardzo dużą dynamiką wzrostu przychodów i też poprawiającym się zyskiem. C/Z w okolicach 10, więc nie jakoś bardzo dużo. Spółka pozyskała dużo środków z emisji, które teoretycznie powinny pozytywnie wpłynąć na dalszy wzrost. Rynek jednak ma obawy. Jednym z argumentów, który często się pojawia to czy państwo w pewnym momencie nie ukróci działalności spółki jak tylko ta za bardzo urośnie. BOŚ w swojej rekomendacji wycenił akcje na 52,80,co daje ponad 40% perspektywę wzrostu.

Na razie czekam na wyniki i potem zdecyduję co dalej. Na dany moment wciąż widzę szansę na wzrosty, jednak nie zdecydowałbym się na zwiększanie pozycji. Łącznie mam 413 akcji i stratę około 12 %. W międzyczasie na moje konto wpadła dywidenda w wysokości 3% na akcje.

17. Vindexus –  Jedna z lepszych spółek w moim portfelu. Szkoda tylko, że mam jedynie 1350 akcji. Już kilka razy chciałem dokupić, ale za każdym razem kurs mi uciekał. Obecna stopa zwrotu to 42% i trzymam dalej.  W międzyczasie gdzieś po drodze wpadła mi dywidenda w wysokości 20 groszy na akcje.

Jest to spółka pro wzrostowa. Przychody rosną regularnie od lat, podobnie jak i zyski. Spółka ma dobry bilans i relatywnie niskie zobowiązania. C/Z przy obecnej cenie to 7, więc wciąż jest tanio. Widzę, więc tutaj potencjał do dalszego wzrostu, szczególnie jak porównamy spółkę do Kruka czy ostatniego debiutanta Getbacku

18. Wistil – Moja ulubiona spółka w portfelu i mimo tego, że łącznie kupiłem akcje za około 30 tyś PLN to jeszcze bym dokupił. Widzę tutaj spore niedowartościowanie. C/Z to jedynie 3.44. Spółka siedzi na gotówce. Na kontach spółki leży 30 milionów PLN, czyli połowa kapitalizacji. Spółka istotnie poprawiła zadłużenie, które stale spada, co z kolei może oznaczać mniejsze koszty finansowe i mniejsze ryzyko jak stopy zaczną rosnąć.

Ostatnio kurs trochę spadł a głównym powodem jest umocnienie się złotówki. Rynek spodziewa się słabszych wyników za II kwartał. Może i tak będzie. W dłuższym jednak terminie złoty raz jest mocniejszy raz słabszy, a spółka przy tych kursach już radziła sobie bardzo dobrze.

Ciąży trochę podwójny fixing i mała płynność oraz brak komunikacji z rynkiem. Jakby te dwa elementy poprawić czyli przejść na notowania ciągłe oraz wysyłać więcej informacji do inwestorów to szybko byśmy wrócili powyżej 100 PLN za akcje.

Zdecydowanie trzymam i liczę na przyzwoity zysk.

19. XTB  Czyli moja największa porażka II kwartału. Grałem pod dobre wyniki za I kwartał. Wyniki okazały się ani dobre ani złe. Spółka jednak dostała po zębach od ustawodawcy, który ogłosił, że planuje obniżyć maksymalną dźwignię do 1:25, co by mogło znacząco ograniczyć jej zyski. Kurs momentalnie poleciał w dół, a ja nawet nie zdążyłem zareagować.

Wydaje mi się jednak, że ograniczenia dźwigni nie będzie, albo nie będzie aż tak drastyczne. Dodatkowo spodziewam się bardzo dobrego wyniku za II kwartał. Spore zakupy robił też ostatnio Zabłocki, prezes spółki, a zakupy insiderów zawsze można rozpatrywać na plus.

Liczę na to, że coś na spółce zarobię, ale nie będzie to porywający zysk. Dalej jest szansa na wzrost w okolice 10 PLN za akcje, chociaż nie sądzę abym wytrzymał z akcjami do tego poziomu.

Podsumowanie

Od momentu w którym zacząłem pisać podsumowanie minęły chyba ze 3 sesji i to sesje całkiem przyzwoite dla mnie. Może to fakt, zakończenia wakacji sprawił, że kapitał powoli wraca na giełdę, a może coś innego.

Tak czy inaczej raz na jakiś czas takie podsumowanie warto robić. Jak kupuje spółkę to często działają emocje. Nie potrafię się całkowicie wyłączyć i wiele decyzji jest błędnych. Z czasem łatwiej je ocenić.

I właśnie z tej oceny wynika mi, że kilku spółek powinienem się pozbyć. Nie oznacza, to, że ich kurs nie urośnie, ale oznacza to, że nie czuję się z nimi komfortowo i obecnie ich akcji bym nie kupił. W danym momencie na listę tą wpisuje następujące pozycje :Agroliga, Arteria, Astarta, BOŚ, Delko, PMPG, XTB. Jeżeli pojawią się do tego dobre momenty, akcje te będę prawdopodobnie spieniężał.

Z kolei w spółkach takich jak Wistil, Helio i Vindexus z wielką chęcią bym zwiększył zaangażowanie, jednak też nie po każdej cenie.

W pozostałych albo już moje zaangażowanie jest wysokie albo potencjał wzrostu nie jest aż tak duży.

Poniżej zamieszczam wszystkie moje operacje od momentu publikacji artykułu:

05.09.2017 Zamknąłem ostatni kontrakt jaki miałem na FKGHU po 129.50. Zysk to 506 PLN.

06.09.2017 Dokupiłem dzisiaj 48 akcji Amici. Najpierw 18 akcji po 160.60 a potem jeszcze 30 po 160.50. Moja pozycja wzrosła więc trzykrotnie i znowu nie mam za wiele wolnej gotówki (pomijając  rezerwę na czarną godzinę). Powodem zakupów są lepsze od oczekiwanych dane finansowe za II kwartał. Dane te trochę są zniekształcone przez jednorazową operację, która wpłynęła na zysk netto, nie mniej jednak także na poziomie operacyjnym są one nieznacznie lepsze niż przed rokiem. Rynek po początkowym silnym wzroście wrócił do punktu wyjścia czyli właśnie w okolice 160 PLN. Moja obecna średnia cena zakupu to około 164 PLN. Łącznie mam 66 akcji, czyli w dalszym ciągu nie jest to duża pozycja.

08.09.2017 Kupiłem 1 kontrakt na FKGHZ17 po 125. Cena miedzi cały czas powyżej 3 USD za uncję, oraz ostatnie dodanie KGHM do portfela spółek które mogą być lepsze od rynku przez  BOSia powinny wystarczyć na powrót powyżej 130. Poluję też na FPGE, ale jednak niżej.

12.09.2017 Kupiłem 3 kontrakty FPKOZ17 po 34.93.

19.09.2017  Sprzedałem wszystkie akcje PKO BP po 35.95. Zysk symboliczny, bo jedynie 2,66%. Sprzedałem akcje aby wejść w Amicę, gdzie dokupiłem łącznie 34 akcje po 160.15. Zamierzam dalej zwiększać zaangażowanie w tą spółkę.

Zamknąłem też wszystkie kontrakty na FPKOZ17 po 36.04.

21.09.2017 Kupiłem 5 kontraktów na FPGEZ po 12.94. Cel to cena w okolicach 14.

26.09.2017 Kupiłem 3 kontrakty FPKOZ po 34.94.

03.10.2017 We wrześniu nic specjalnego na moim rachunku się nie wydarzyło, więc nie będę tworzył podsumowania w oddzielnym poście. Łącznie wartość rachunku wzrosła o 936 PLN, jednak dopłaciłem do niego 2 000 PLN, co oznacza, że de facto straciłem 1064 PLN. Od początku roku moja stopa zwrotu stopniała więc do 11,60%, a WIG w tym czasie wzrósł o 24,22%. Większe podsumowanie zrobię jak będzie o czym napisać.

05.10.2017 Kupiłem 500 akcji Vindexusa po 9.16. Trwa dystrybucja i nie bardzo widzę jej powód. Ciekawe czy się wkrótce dowiemy?

11.10.2017 Sprzedałem PKOZ17 po 36.04. Zysk to 318 PLN. Dla kontraktów stopy zwroty nie podaje, bo nie bardzo wiem jak miałbym ją liczyć.

19.10.2017 Dokupiłem 302 akcje Unimotu po cenie około 26.80. Kupiłem dokładnie taką ilość jaką wcześniej miałem na rachunku głównym ( nie IKE i IKZE). Główny cel zakupu to poprawa mojej sytuacji podatkowej. I na tym bardziej mi zależy niż na zwiększaniu zaangażowania. Podatki rozliczane są metodą FIFO, czyli w pierwszej kolejności rozliczane są te transakcje kupowane najwcześniej. Pierwsze 302 akcje kupiłem po średniej cenie około 47 PLN.  Mam więc na nich księgową stratę w wysokości około 6 tyś. Jeżeli wiec uda mi się je sprzedać po cenie nie gorszej niż 26.80, to zaksięguję stratę i o tyle zmniejszę tez sobie dochód opodatkowany.

Teraz więc celować będę w lekką podbitkę kursu, aby wywalić te pierwsze 302 akcje w okolicach 27 i zostanę z 302 akcjami kupionymi obecnie. Pytanie czy taki wzrost nadejdzie przed nowym rokiem?

Mam jeszcze 111 akcji na koncie IKE, ale tutaj mogą sobie leżeć i podatkowo nie ma to żadnego znaczenia.

20.10.2017. Operacja zmniejszenia podatku o której pisałem wczoraj zakończona sukcesem. Wczoraj kupiłem 302 akcje Unimotu po 26.80, a dzisiaj sprzedałem ten sam pakiet po 27.56. Na samej operacji zarobiłem 192,08 PLN, ale nie to było celem. Zaksięgowałem moją chyba największą stratę, która na dany moment wynosi około 6 tyś PLN i dzięki temu moje zobowiązania podatkowe za rok 2017 spadną o 19% tej kwoty czyli o 1140 PLN.

Trochę mnie boli, że Unimot dalej leci do góry bo już mamy 28,50, ale trudno. Cel był jasno określony. I dalej rozważam dokupienie akcji. Nawet po wyższej cenie, ale brakuje mi wolnej gotówki.

Z moich wstępnych obliczeń wychodzi, że mój zysk za rok 2017, mimo tego, że ostatnio sporo stopniał, wciąż utrzymuje się powyżej 30 tyś PLN i od takiej kwoty musiałbym zapłacić podatek. Nie mam już strat z lat ubiegłych, które mógłbym odpisać. A jeżeli do tego by się okazało, że mam dużo stratnych pozycji otwartych to mogłoby się okazać, że mój księgowy zysk byłby jeszcze większy. Dokładnie tego nie liczyłem. Jest to takie raczej szacowanie na oko.

Kolejną największą otwartą stratę licząc tylko rachunek maklerski ( bez IKE I IKZE) mam na akcjach XTB. Mam 4850 akcji kupionych średniej cenie 6.30. Przy obecnej cenie 4.80 strata wynosi 7 275 PLN. Właściwie to nie jest kolejna największa strata tylko po prostu największa strata. Tak więc teraz będę się przymierzał do rolowania tej pozycji. Jednak zrobię to etapami, głównie dlatego, że nie mam wolnej gotówki i dodatkowo. Trochę za duże ryzyko kupić jednorazowo 4850 akcji.

Update. Jeszcze raz przeanalizowałem XTB. Właściwie to nie muszę rolować 4850 akcji tylko 3 000. Pierwsze 3 000 kupowałem po średniej a dopiero potem dokupowałem po 5.40. Tak więc te pozostałe 1850 mogę sobie darować.

20.10.2017 Kupiłem 1000 akcji XTB po 4.80

 

 

 

 

 

18 komentarzy

  1. Michał napisał(a):

    Dzięki że publikuje Pan skład portfela, ASBIS i HELIO są bardzo ciekawe, rozważam włączyć je do swojego portfela kupując po troszce akcji jednej i drugiej.

    Co do XTB – sam trzymam, niestety aż od debiutu, kupowane śrendio po 10 złotych i jestem na tej spółce w plecy tak jak jeszcze na żadnej nie byłem. Trzymam 7000 sztuk. Ale rozważam właśnie w tej chwili dokupić jeszcze po tej cenie 5 złotych z groszami, bo uważam że mało prawdopodobne aby poszła jeszcze niżej. I to właśnie że Zabłocki dokupił akcji działa moim zdaniem na mega plus.

    • Iwan napisał(a):

      7 000 akcji to sporo, szczególnie przy płynności tej spółki. Pytanie jaką część Twojego portfela jej akcje stanowią. Ja staram się nie inwestować w jedną spółkę więcej niż 10% , chociaż tak jak pisałem ostatnio rozważam w przypadku niektórych spółek zwiększenie max do 20%. Jeżeli jednak to zrobię to tylko dla tych przypadków, w które najbardziej wierzę. I chociaż wyceniam XTB na jakieś 10 PLN, to jednak nie zaryzykowałbym więcej. Trochę za duże ryzyko, szczególnie regulacyjne. Nigdy nie wiadomo co KNFowi strzeli do głowy i czy na przykład nie zabiorą licencji lub nie ograniczą dźwigni do 1:10. Dodatkowo Zabłocki też jest bliżej nieznanym przedsiębiorcą i nie wiadomo czy czegoś nie wymyśli. Jego historia na giełdzie jest po prostu za krótka. Może na przykład zrobić jakąś dużą emisję akcji z ceną 1 PLN i z wyłączeniem praw poboru. Takich przypadków na giełdzie było ostatnio sporo i wszystko zgodnie z prawem.

      Osobiście nie obstawiam jednak złych scenariuszy i tak jak pisałem wyceniam akcje na jakieś 10 PLN i argumentów za taką wyceną mam kilka:
      1. Spółka ostatnio mocno zwiększyła bazę kapitałową. Środki pozyskane od klientów są rekordowe wysokie i prędzej czy później musi się to przełożyć na wyższe obroty i wyższe przychody
      2. Spodziewam się nawet, że będzie to prędzej niż później i wydaje mi się, że już wyniki za III kwartał mogą być bardzo dobre. EURUSD, czyli jeden z głównych instrumentów na którym grają klienci wciąż pnie się góry, a duża zmienność w jednym kierunku statystycznie przekłada się na najlepsze wyniki dla spółki. To samo dotyczy innych par walutowych. Najgorsze dla XTB są momenty jak mamy trend boczny, a teraz ewidentnie nie ma takiej sytuacji. Jeżeli więc wyniki będą na poziomie wyników za II kwartał to zysk za ostatnie 4 kwartały będzie już w okolicach 100 milionów. Ja jednak spodziewam się lepszych wyników. W okolicach 30 milionów minimum. Liczmy jednak bezpiecznie 20 milionów. Daje to C/Z poniżej 6 i oznacza już naprawdę spore niedowartościowanie.
      3. Spółka nie ma zadłużenia i osiąga bardzo wysoką rentowność działalności własnej, jeżeli więc coś się na rynku wydarzy to oni raczej pod kreskę nie zejdą, a inni jak najbardziej mogą.
      4. Spółka ma bardzo dużo gotówki. Stan środków pieniężnych stanowi ponad 50% kapitalizacji i nie są to pieniądze klientów. Do tego dochodzi praktycznie zerowe zadłużenie.
      5. I najważniejsza rzecz to regulacje. Rynek się teraz boi obniżenia dźwigni do 1:25. NIe wiem czy to nastąpi czy nie, ale wiem, że jest to już w cenie. Wydaje mi się jednak, że finalnie nie wprowadzą takiego ograniczenia. Stanie na 1:50 albo poczekają na jakieś unijne regulacje, które podobno są w drodze. A jeżeli ograniczenia będą dla całej Unii to nie spowoduje to większego odpływu kapitału od XTB. Co najwyżej rozłoży przychody na dłuższy okres, ale to co ma wpłynąć do ich kasy to wpłynie.
      6. Jeżeli nawet by przyjęli dźwignię 1:25, to w Polsce i tak uzyskają jedynie około 20% przychodów i dodatkowo niektóre instrumenty już mają dźwignię mniejszą niż 1:100. Indeksy 1:50, a towary do 1:33. Nie zabije więc to biznesu, czego rynek się obawia, a co najwyżej o kilka procent zmniejszy przychody i to też nie koniecznie.

      Ja więc co do XTB jestem optymistą. Jakiś miesiące temu zwiększałem zaangażowanie i na razie mi starczy. Mój limit został osiągnięty.

  2. Michał napisał(a):

    Ja też jestem optymistą odnośnie XTB. Tak, mam 7000 sztuk, w tej chwili to jest poniżej 10% mojego portfela i rozważam dokupić drugie tyle. Jak pójdzie do góry to się odkuję za wszystkie czasy. Tak, spółka jest faktycznie niedowartościowana na ten moment. Zarabia pieniądze miesiąc w miesiąc a kurs leci. Były ostatnimi miesiącami transakcje członków zarządu (https://www.stockwatch.pl/gpw/xtb,komunikaty,wskazniki.aspx). Po co kupowaliby jeśli miałaby być emisja typu po 1 złotych o której piszesz? Dla zmylenia rynku żeby podbić cenę?

    • Iwan napisał(a):

      Też nie zakładam złych wariantów. Ja już dobiłem do swoich 10%, więc moje zakupy się skończyły na tym papierze. Pozostaje mi więc czekać.

  3. Mikolaj napisał(a):

    A co powiesz o Krezusie / Tauronie / MGames? Na tym ostatnio zrobiłem szybką 2-dniową transakcję +12% bo fajnie wartość skakała, choć można było ciut więcej wyciągnąć. Krezus na minimach, Tauron w odwrocie po wzrostach, ale wyniki ma dobre w tym roku…

    • Mikolaj napisał(a):

      Nadmienię, że nad Tauronem się waham, Krezus zastanawiam się czy w okolicy 0,88-89 nie wziąć a Mgames, czekam na zwrot do 0,23 choć wydaje mi się że odbije na ponad 0,30 i tyle go na ten moment zobacze…

      • Iwan napisał(a):

        Krezus jedzie na stratach, więc dla mnie taka spółka całkowicie odpada. Mgames nigdy się nie interesowałem. Według mnie cała branża gamingowa jest przewartościowana i zbyt ryzykowna, dlatego się w nią nie bawię.
        Jedynie Tauron z tych spółek co wymieniłeś wygląda w miarę sensownie. Cały sektor powoli odbija. Teraz też doszła lekka korekta. Spółka jest wskaźnikowo tania.
        Ale nie jest to inwestycja na krótki okres. Raczej jest to spółka dla cierpliwych na jakieś 10-15% rocznie.

        • Mikolaj napisał(a):

          Hm… Krezus odbił zgodnie z przewidywaniem i już nie ma co go gonić, chciałem zrobić właśnie taką szybką transakcję ale nie załapałem się przy 0,89… a później po 0,91.

          MGames, zrobiłem niewielki +, chciałem drugi raz podobnie i na razie trzymam, bo rachunek się wyrównał…

          Tauron mnie nie złapał póki co ale planuje nabyć coś w najbliższym czasie na dłuższy termin. Myślałem też o Lotosie jak miał 60, i w tym dniu wybił… już nie goniłem ;/

          Podpowiedz mi proszę 1 rzecz, bo w swoim koncie – mam dbmakler, nie mogę nabywać kontraktów…

          • Iwan napisał(a):

            A co konkretnie chcesz abym Ci podpowiedział jeżeli chodzi o kontrakty? Gdzie otworzyć rachunek kontraktowy? Ja ma w DM BOŚ. Tutaj też mam wszystkie rachunki, podstawowy giełdowy, IKE, IKZE, kontrakty i forex. I nawet sobie chwalę. Dużą wygodą jest to, że mogę w każdej chwili przelać środki między rachunkami i w obrębie sesji jest to księgowane automatycznie.

            DB Makler pewnie też ma kontrakty tylko będziesz musiał jakąś nową umowę podpisać, albo oddzielnie aktywować. Ciężko mi powiedzieć jak to się u nich robi, bo nie znam ich systemu. W BOŚ jak ma się już podpisaną umowę ramową to aktywacja rachunku kontraktów to kwestia dwóch kliknięć w systemie i potem zrobienia przelewu wewnętrznego między rachunkami.

            Chyba, że o coś innego Ci chodziło?

          • Mikolaj napisał(a):

            Dokładnie o to, czyli pewnie coś muszę jeszcze aktywować, tak też zrobie… Dzięki!

  4. Michał napisał(a):

    Czy trzyma Pan w dalszym ciągu akcje UNIMOT? W końcu września opublikowali raport za drugi kwartał, od tego momentu cena spadła już o około 20%.

    • Iwan napisał(a):

      Niestety trzymam. Jestem na akcjach jakieś 40% w plecy, ale z każdym dniem ta pozycja coraz mniej waży w moim portfelu więc jakoś bardzo mnie nie boli. Rozważam nawet dokupienie akcji, ale brakuje mi wolnej gotówki.
      Fundamentalnie uważam, że wiele się w spółce nie zmieniło i dalej mają szanse na wzrost zysków w niedalekiej przyszłości. C/Z przy tej cenie już jest poniżej 8, więc jest tanio.
      Trochę według mnie panika się na akcjach spółki zaczęła i po prostu ludzie ją sprzedają po każdej cenie.
      Ale nie sugeruj się mną, bo nie jest to spółka, do której mam jakieś wyjątkowo duże zaufanie, wiec może być różnie.

      • Michał napisał(a):

        Też uważam że mamy do czynienia z paniką na tej spółce. Ogólnie małe i średnie spółki wyglądają fatalnie na polskiej GPW…

        • Mikołaj napisał(a):

          Też trzymam Unimot i nie rozumiem, czemu ciągle leci w dół. Na szczęście mam ich tak mało, że nie ważą dla mnie nic. Mam jednak nadzieję, że jeszcze odbiją i pare % z tego będzie. Przy okazji co sądzicie o kupowaniu akcji pod dywidendy? W sensie kupno krótko przed terminem i sprzedaż wkrótce po nabyciu praw? Kilku znajomych tak gra i zaciekawiło mnie to. Oczywiście mówię o spółkach powyżej 4-5% dywidendy do wartości akcji.

          • Iwan napisał(a):

            Ja nie mam w takim kupowaniu jakiegoś doświadczenia, więc wiele Ci nie powiem. Kiedyś bardziej zauważyłem inną prawidłowość, że warto kupować tuż po odcięciu dywidendy. Wtedy kurs z automatu spada o te 3-4% czyli wartość dywidendy a następnie w ciągu paru dni wraca do poziomu z przed odcięcia dywidendy. Ale czy tak jest z reguły to trzeba by przejrzeć pewnie większą ilość spółek.

  5. Mikolaj napisał(a):

    Pytanie odnośnie opodatkowania, bo wolę się upewnić: Niezależnie kiedy została dokonana transakcja wcześniejszego zakupu?
    Np. jak akcje kupiłem w 2016 – 400 szt. a w 2017 dokupiłem 600 szt. po niższej cenie, to gdy teraz sprzedam 400 to liczy się strata od pierwszego zakupu a nie od średniej z obu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*